Jeśli uparłeś się na Lexusa, to musisz się liczyć z bardziej leniwym prowadzeniem, trochę gorszymi osiągami i akceptować wycie, jakim charakteryzują się ich napędy hybrydowe przy gwałtownym przyspieszaniu. Dodatkowo multimedia są przedpotopowe i bardzo ciężko jest to zaakceptować. Ale poza tym już tylko plusy - jakość wykonania, bezawaryjność, oszczędności eksploatacyjne, komfort. Jeśli przyjmiesz takie założenia to najbliższym odpowiednikiem BMW X3 2.0i będzie Lexus NX300 (który w dodatku nie jest hybrydą, więc nie będzie wył), a odpowiednikiem BMW X5 jest Lexus RX, który przyzwoicie jeździ dopiero w wersji RX450h, a ta kosztuje swoje. No i obydwa SUVy są juz dość wiekowe, w najbliższych latach na pewno doczekają się następców.