Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tommaso

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4826
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Tommaso

  1. W planach były nalewki, oczywiście nie na bazie tych p zero. Ale ostatecznie JCW poszło na sprzedaż.
  2. Te opony służyły tylko do jazd po torze, a to co widać na zdjęciu to już efekt po ostatnim treningu, zaraz po tym trafiły do kosza. Żeby bieżnik zużywał się równo podczas jazd torowych trzeba by zrobić mały negatyw w zawieszeniu, jednak nie sposób przestawiać zbieżności na każdą wizytę na torze, stąd takie efekty. Dodam jeszcze, że auto jeździło bez kontroli trakcji, a na torze Łódź na zakrętach jest mnóstwo tarek, które szybko niszczą boki opon.
  3. Bzdury piszą. Przednie Pirelli P Zero w moim Mini JCW po 6000 km wyglądały tak
  4. Hmm... A jak mój sąsiad ma zakład pogrzebowy?
  5. Pokaż mi w którym miejscu napisałem, że tylko opona ma znaczenie. Dbam o to na co mam wpływ, czyli opony, hamulce i sposób jazdy. A lepsza opona w każdych warunkach da mi dodatkowe kilka procent bezpieczeństwa. Podejście, że bez sensu inwestować w dobre opony skoro jest tak dużo innych czynników jest dopiero bzdurą. Już kilkukrotnie słyszałem opinie typu "no nie wyhamowałem, ale było tak ślisko, że nawet na dobrych oponach bym nie wyhamował". Ja mam zawsze sprawne hamulce i najlepsze opony i nigdy nie zdarzyło mi się uczestniczyć w żadnej stłuczce czy wypadku, a niestety najbliżej tego byłem właśnie na niby bardzo dobrych oponach wielosezonowych
  6. Wkurwiony? ja jestem niespotykanie spokojny człowiek Są rzeczy na które nie mam wpływu, ale czy to będzie 20m vs 19m czy 30m vs 29m to droga hamowania na lepszych oponach będzie krótsza i to jest najważniejsze.
  7. Wybacz, ale gadasz głupoty. Ważne jest to jaka jest droga hamowania z tej samej szybkości w identycznych warunkach i nie wiem co ma do tego styl jazdy. Nawet zaoszczędzony przy hamowaniu 1metr z 50 km/h może uratować życie jakiemuś dziecku i styl jazdy (cokolwiek to Twoim zdaniem znaczy) nie ma tu kompletnie żadnego znaczenia. Chyba, że Twój tok rozumowania wygląda tak: zakładam gorsze opony to jadę znacznie wolniej i sumarycznie jest bezpieczniej, ale w takim razie podpowiadam - załóż chińskie zużyte opony bez bieżnika i nie przekraczaj 10 km/h, wtedy dopiero będzie bezpiecznie. Ciągle, czujniki ciśnienia o to dbają.
  8. Mam zawsze najlepsze jakie można kupić. A co do całorocznych mam własne zdanie, jak dostałem kiedyś Audi zastępcze na czas serwisu obute w zachwalane tu Vectory 4seasons. Było ok. 5 stopni i mokro i hamowały katastrofalnie, przy pierwszym hamowaniu omal nie skasowałem samochodu przede mną, nigdy w życiu nie byłem tak blisko stłuczki. Moim zdaniem one nawet nie zbliżają się do Michelinów Alpin na których wtedy jeździłem. A trakcja to już w ogóle porażka, mimo, że w tym Audi był tylko benzynowy 1,4 to co drugie ruszanie zrywało mi koła. Generalnie pomysł wielosezonowe + letnie uważam za zły, bo bzdurą jest, że opony zimowe zachowują się źle powyżej 7 stopni. Zbyt miękkie to może robią się w okolicach 15-20 stopni, a od listopada do kwietnia takich temperatur u nas nie uświadczysz. A poniżej 15 stopni wszystkie zimówki jakie miałem były znacznie lepsze niż wspomnaine Vectory.
  9. Wyobraźnia pozwoli Ci zahamować gdy dziecko wbiegnie Ci nagle na drogę? Moim zdaniem argument, że jakieś opony są "prawie tak dobre jak letnie/zimowe" to żaden argument. Prawie może oznaczać 5m w drodze hamowania a to może być różnica pomiędzy śmiercią a lekkim obrażeniami. Oszczędzanie na oponach czy hamulcach to najgłupszy sposób oszczędzania jaki można sobie wyobrazić.
  10. Co do powłok to też zawsze byłem sceptykiem. Aż do obecnego auta, gdzie gratis w salonie położyli mi powłokę Echelon i widzę, że auto brudzi się zdecydowanie mniej (a jest czarne i brud widać natychmiast), a myje się je zdecydowanie łatwiej. Pewnie comiesięczne ręczne nakładanie wosku dałoby zbliżony efekt, ale nie mam na to czasu.
  11. To czasami może wynikać z nieporozumienia związanego z nazewnictwem, bo oprócz klasycznych P Zero są jeszcze P Zero Nero, P Zero Rosso, czy P Zero Corsa, których nie znam, ale mogą nie być tak dobrymi oponami. Moim zdaniem opona musi być niezła, żeby Porsche brał ją na pierwszy montaż do samochodów z serii GTS, czyli bardziej nastawionych na sport. A tak jest z Pirelli P Zero.
  12. Miałem Pilot Sporty 4s, to już lekko sportowe opony, kleją dobrze, ale rozgrzane. W warunkach niskich temperatur i mokrej drogi nie będą się dobrze zachowywać. Ja bardzo polecam Pirelli P Zero, nawet zimne nieźle trzymają, są trwałe i w miarę ciche. Byłem zdziwiony jak dobrze kleiły w mocnym tylnionapędowym sportowym samochodzie na alpejskich przełęczach przy temperaturach 5-10 stopni. A w moim dwutonowym Audi A6 inny komplet spokojnie wytrzymał 40 tys. km i jeszcze sporo bieżnika zostało.
  13. A ja się tu wyłamię i wbrew panującym trendom napiszę, że zdecydowanie wolę referencje sześciocyfrowe. Chociaż akurat 5513 też bardzo mi się podoba, ale bardziej jako zegarek kolekcjonerski niż do noszenia na co dzień.
  14. Zdziwiłbyś się - waży tylko 1660 kg.
  15. Moje BMW średnio od urodzenia 11,4 l/100 km, a to dokładnie dwa Twoje silniki sklejone w rzędzie, czyli R6 3,0
  16. No fakt, nie popisali się w tym egzemplarzu...
  17. Pewnie tak, chociaż ja zgodziłem się na proponowane przez nich moje imię i nazwisko i nie pytałem o alternatywy.
  18. Pierwszy krok już zrobili, bo nie dostałem instrukcji. Zabrakło im i mają dosłać pocztą...
  19. Pewnie kupowałeś w Posnani, czyli zasady tu też się zmieniły. Mi nic nie zostawili, próbowałem wycyganić beret, ale nie dało rady, mimo, że kierowniczka dobrze mnie zna i wie, że nie jestem handlarzem.
  20. Ja też tak myślałem, do czasu aż nie zobaczyłem obydwóch na żywo. Miałem nawet propozycję wymiany, musiałbym dopłacić ok. 7-8k do pepsi. Ale ostatecznie został Batman, bo mi się po prostu bardziej podoba. A historię pozostawiam historykom, ja patrzę w przyszłość.
  21. Po mieście 25l było normalnym spalaniem, 30 też dało się zrobić. W trasie 18, chociaż daleko nim nie jeździłem, bo ani spalanie ani zachowanie na drodze nie skłaniało do tego, GC pierwszej generacji nie był wybitnie komfortowym samochodem...
  22. Tak, Jeep Grand Cherokee.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.