Mam zawsze najlepsze jakie można kupić. A co do całorocznych mam własne zdanie, jak dostałem kiedyś Audi zastępcze na czas serwisu obute w zachwalane tu Vectory 4seasons. Było ok. 5 stopni i mokro i hamowały katastrofalnie, przy pierwszym hamowaniu omal nie skasowałem samochodu przede mną, nigdy w życiu nie byłem tak blisko stłuczki. Moim zdaniem one nawet nie zbliżają się do Michelinów Alpin na których wtedy jeździłem. A trakcja to już w ogóle porażka, mimo, że w tym Audi był tylko benzynowy 1,4 to co drugie ruszanie zrywało mi koła. Generalnie pomysł wielosezonowe + letnie uważam za zły, bo bzdurą jest, że opony zimowe zachowują się źle powyżej 7 stopni. Zbyt miękkie to może robią się w okolicach 15-20 stopni, a od listopada do kwietnia takich temperatur u nas nie uświadczysz. A poniżej 15 stopni wszystkie zimówki jakie miałem były znacznie lepsze niż wspomnaine Vectory.