To tylko pokazuje jak traktują nas sprzedawcy. Chętnie sprzedają nam pakiety gwarancyjne, ale w momencie gdy wydarzy się coś poważnego, zaczynając grzebać w dokumentach czy logach, bo a nóż klient sobie coś nielegalnie zakodował i już będzie powód do odmowy naprawy gwarancyjnej. Ale w tym wypadku sprawa jest prosta - dealer sprzedał auto z wadą prawną, więc auto było niezgodne z umową, każdy ogarnięty prawnik załatwi szybko taką sprawę. Ważne tylko, żeby roszczenie kierować do dealera, a nie do producenta, bo jeśli rzeczywiście termin przeglądu był przekroczony o 15 tys., to producent rzeczywiście ma prawo cofnąć gwarancję. Jeśli dopuszczasz niewiele używane, kupione w ASO z gwarancją, to załapiesz się na rocznego Coopera albo dwuletniego Coopera S, a ten ostatni to już niezły gokart. Zobacz na mini-next.pl, tam są oferty Inchcape, dużego dealera.