Pewnie dużo zależy od producenta i jego zaprogramowania komputera sterującego światłami. Miałem Matrixy w Audi A6 C7 i tam dość często kierowcy mrugali mi z przeciwka, bo na długiej prostej samochód musiał się trochę zbliżyć, żeby był rozpoznany przez system. Za to jak już mrugnął to ledy go oślepiające natychmiast się wyłączały i potem już obszar cienia właściwie go śledził na drodze. Teraz mam adaptacyjne LEDy w BMW i tu nie ma tego problemu, wygaszanie odpowiednich segmentów działa też bardzo skutecznie, może raz czy dwa zdarzyło mi się, że ktoś mrugnął, znacznie rzadziej niż w Audi. Za to za późno wyłącza gdy dojeżdżam do samochodów przede mną, czyli na światła tylne reaguje moim zdaniem z opóźnieniem, ja wcześniej bym zmieniał światła na mijania.