Moja żona przejechała się Mini JCW tylko raz. Oddała mi kluczyk mówiąc, że tym nie da się jeździć - podskakuje na każdej nierówności, nie da się płynnie ruszyć bo natychmiast skacze do przodu a każde wciśnięcie hamulców powoduje awaryjne hamowanie. Faktem jest, że tam były czterotłoczkowe Brembo, które chwytały na samej górze i od razu mocno. To było auto quasisportowe, nie miało drugiej, bardziej komfortowej natury. Na tor super, na codzień nie za bardzo...