Ciężko mi jest je porównać, bo chodź to divery, każdy zupełnie inny. Jedyny błąd jaki zrobiłem to taki, że kupiłem czarnego Pelagosa zamiast niebieskiego. Kierowałem się tym, że będzie bardziej uniwersalny. Może gdybym kupił od razu niebieskiego Pelagosa to wciąż byłby ze mną Z Seamasterem od razu wiedziałem, że nie popełnię tego samego błędu. Miała być niebieska i koniec.
Do Omegi mam dziwne podejście. Nie jest to mój najładniejszy zegarek, ani nie jest moim ulubionym zegarkiem, ale co podchodzę do pudełka z zegarkami to jakoś najłatwiej jest mi sięgnąć właśnie po nią. Ma coś w sobie przyciągającego