Oczywiście, nie mówię że Rolexowcy to „bezduszni konsumenci” [emoji4] Pomimo, że nie jestem fanem marki, to mam wielki szacunek do Rolexa i wiem też, że znakomita większość ludzi interesująca się zegarkami, właśnie Rolexa stawia w swojej liście marzeń jako zegarek numer jeden. Jeszcze raz wspomnę, pisząc poprzedniego posta, odnosiłem się do swoich doświadczeń. Nie jeżdżę na podstoliki, nie bywam na zegarkowych „eventach”. Świat zegarków znam tylko z forum i poznanym mi ludzi [emoji4]