Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Blatio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    331
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Blatio

  1. A kojarzy mi się coś takiego: DW-5600CL
  2. Gdyby GW-5600J miał WC działający w Europie, to byłby bardzo, bardzo zacny zegarek. Głównie chodzi mi o wygląd (bardziej zaokrąglony niż GW-M5600-1ER, który jest bardziej "kanciasty" niż stary DW-5600E"), nie rzucający się w oczy kolorowymi akcentami (oczywiście, to już kwestia gustu), a przede wszystkim wygodniej leżący na nadgarstku niż GW-M5600-1ER. GW-5600J jest lepiej dopasowany do szerszych nadgarstków, paski odchodzi od obudowy pod łagodniejszym kątem, przez co zegarek nie opina tak nadgarstka po bokach jak GW-M5600-1ER. Podobnie dobrze jak GW-5600J leży DW-5600E. Najnowszy z tej trójki GW-M5600-1ER leży na ręce, jakby był przewidziany dla małolatów o chudych łapkach Wrzucę może zdjęcia porównawcze, będzie wiadomo o co chodzi Tutaj widać, jak ładnie GW-M5600-1ER "chowa się" pod GW-5600J: Tutaj podobnie, z tym że u góry jest DW-5600E: @ Shadyz, wedle instrukcji do dwóch zegarków z TS, jakie posiadam, po pełnym naładowaniu baterii zegarek powinien trzymać bez ładowania ok. 6-8 miesięcy. A dlaczego chcesz trzymać TS-a w szafie?
  3. Santino, powiedz proszę, co to za zegarek? Nie znam tej marki, czy to 100% polski wyrób? Myślałem, że po polsku to tylko Polpora coś robi Może jestem jeszcze ciemny w tej materii, ale mnie to zaciekawiło. Czy to jakiś custom? Edit: Ok, nie było pytania, znalazłem temat na Chinawatches. W każdym razie piękna robota, gratulacje za pomysł i polskie akcenty. Brawo!
  4. Bo to zależy czy ma Multiband (5 lub 6), czyli odbiór wielopasmowy. Jeśli ma, to znaczy, że będzie się synchronizował w Europie. GW-5600J był po prostu modelem przeznaczonym na USA i Japonię, poza tym nie wiem czy nie był to jeden z pierwszych ceptorów w 5600-kach. Japończycy zachowali się chyba nieco samolubnie i taki ładny zegarek zrobili tylko dla siebie i Jankesów, hehe
  5. Ceptor na pewno nie zadziała. Mam ten zegarek - WC działa tylko w Japonii i USA. W Polsce w ogóle nie łapie żadnego sygnału. Za to Solar jest :]
  6. Nie ma się co dziwić, Craig jest ambasadorem Omegi, o ile się nie mylę A czy nie jest to dokładnie ten sam zegarek co w "Quantum of Solace"?
  7. Hej. Czytałem o Twoim problemie ze znalezieniem bezela do DW-6900. Wstrzymaj się trochę i nie ściągaj z USA. Jakiś czas temu na Allegro były takie bezele nówki sztuki po 25-30 zł, oryginały. Sam kupowałem w kwietniu, wszystko pasuje idealnie. Widziałem kilka tygodni temu te aukcje znowu. Warto trochę poczekać i pośledzić Allegro, może się pojawią znowu. Jak coś znajdę, to Ci podeślę linka :)

  8. Jak już pisałem, wszystko zależy od danego egzemplarza. Na 8 Casio, jakie posiadam, 4 śpieszą 1s/24h, a jeden 2s/24h, co daje ogółem 30 i 60 sekund miesięcznie - trochę za dużo nawet jak na normę producenta (+-15s / miesiąc). Dla mnie jest to akurat istotne, żeby wiedzieć, czy mi dzwonek na przerwę nie zadzwoni w pół zdania, hehe
  9. Ja mam dwa solary i się nie przejmuje zasadniczo... doszedłem do tego, że szkoda psychy Jeśli ich nie używam za dnia, to stoją w miejscu gdzie przez godzinkę co najmniej mają dostęp do światła dziennego, więc nie mam stresa. Jeden z nich (GW-5600J) i tak ma niedziałającego w Europie Waveceptora, więc mu się bateria będzie zużywała i tak w mniejszym stopniu niż w GW-M5600-1ER, który się synchronizuje co noc i stanowi wzorzec czasu dla innych Zobaczymy ile wytrzymają jeden z drugim, hehe
  10. Przeglądałem zdjęcia sprzed dwóch miesięcy i takie coś mi się objawiło: ja i mój DW-5600E "w akcji"
  11. U mnie tej nocy nie było synchronizacji w moim GW-M5600-1ER. Zauważyłem to wcześniej, że w weekendy się nie synchronizuje, hehe W każdym razie ja u siebie wyłączyłem ręcznie "DST" i się zrobiło o godzinę w tył.
  12. Nie ma reguły. Mój DW-5600E akurat chodzi w miarę równo. Wszystko zależy, jaką odchyłkę ma rezonator kwarcowy w danym zegarku i nie mówię tu o danym modelu, np. DW-5600 czy DW-6900, ale o konkretnym egzemplarzu. Np. między dwoma DW-6600 jakie posiadam, jest różnica taka, że jeden śpieszy ledwo parę sekund na miesiąc, a drugi dwie sekundy na dobę. Tak więc model nie ma tu nic do rzeczy. Możesz trafić dwa, trzy, cztery identyczne zegarki, ten sam model, nówki sztuki, z których każdy będzie miał inny odskok. Nie na darmo producent jako normę określa średnią dokładność jako 15 sekund miesięcznie w te czy we w tę... Natomiast co do wyboru zegarka, jako że dokładność to tak naprawdę loteria, to zdałbym się przede wszystkim na to, który Ci się bardziej podoba Mnie osobiście GLX-5600 z tym wyświetlaczem pływów się nie widzi. Za to DW-5600 to zegarek, który został oficjalnie zatwierdzony przez NASA, więc można powiedzieć, że na dzień dobry jest bardziej kultowy Polecam ten wątek: http://forums.watchuseek.com/f17/dw-5600-nasa-classic-34827.html Nawet Wikipedia o tym wspomina http://en.wikipedia.org/wiki/Casio_DW-5600E I tutaj przykładowe zdjęcie "w akcji": Ponadto DW-5600E był pierwszym G, w którym wprowadzono podświetlenie elektroluminescencyjne.
  13. A nie miał on przypadkiem tak wyglądać? Szczerze mówiąc, ta "goła" wersja mi się bardziej widzi
  14. Aha, nie wszystkie napisy chcą schodzić tak samo. Mnie bez problemu zszedł tylko ten czerwony. Te białe się nie poddały.
  15. Tu wszystko opisałem: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/42614-usuwanie-farby-z-bezela-po-polsku/page__st__20__p__635042#entry635042
  16. A tam, daj spokój Ja z kolei przez te pytania odkryłem, że DW-5600E ma automatyczne powtarzanie odliczania, jak tam ponaciskałem wszystko po kolei
  17. Tak, w DW-5600E alarm budzika trwa 20 sekund, a timer jest 24-godzinny, ustawiany w sekundach. Stara dobra klasyka, nie to co 10-sekundowy alarm i 60-minutowy, ustawiany tylko w minutach timer w niektórych nowszych odmianach 5600
  18. Gdy ustawiam timer w DW-5600 i przy "migających" cyferkach wciśniemy przycisk podświetlenia, to pojawia się napis "AUTO", a timer potem powtarza cały czas odliczanie od początku.
  19. Taki jest efekt jak się robi zdjęcia z bliska obiektywem o szerokim kącie Prosty przykład, dwa zdjęcia tego samego zegarka na tym samym nadgarstku (czyli moim ) a) z bliska, szeroki kąt: z nieco dalszej odległości, na lekkim zoomie: Na którym zdjęciu zegarek wydaje się "większy"?
  20. Ok, szukanie w Googlach nie jest do końca efektywne, z tego co widzę. Przykładowym modelem, który łączy TS i fazy księżyca jest GW-7900.
  21. http://lmgtfy.com/?q=g-shock+tough+solar+moon+phases
  22. Mija się z celem - raz, że mam kilka kurtek/bluz do użytku górskiego, musiałbym obszywać wszystkie - za dużo roboty. Dwa, że zależnie od sytuacji pogodowej i temperatury, czasami na szlaku muszę coś z siebie zdjąć, albo się "doubrać", dołożyć kolejne warstwy, np. deszczówkę, albo jakiegoś "waciaka" na postoje lub duży mróz - a zegarek chcę mieć zawsze na wierzchu. Poza tym wczoraj nieco poimprowizowałem w temacie i wydłubałem sobie inny patent - zrobiłem sobie ze starego paska od G-Shocka przedłużkę, dzięki której mogę teraz każdego G na normalnym gumowym pasku (klamra 20 mm) umieścić na rękawie każdej, nawet najgrubszej kurtki/polaru, bez konieczności wymiany paska na przedłużoną taśmę parcianą. Pukam się tylko głową w ścianę, czemu wcześniej na to nie wpadłem Teraz mogę w razie potrzeby zakładać zegarek na rękaw z przedłużką, a w każdej chwili tę przedłużkę odpiąć i założyć zegarek normalnie na nadgarstek na jego własnym pasku Tak to wygląda: Przedłużka i mój przykładowy DW-6600 przygotowane do "montażu" DW-6600 z zamontowaną przedłużką. Zegarek z przedłużką na rękawie - kurtka i gruby polar pod spodem: Przedłużka pasuje także do innych G, choćby do mojego "ukochanego" DW-5600E: Zegarek z podpiętą przedłużką, widać ile jeszcze jest rezerwy, choćby na grube kurtki puchowe zimą: Patent może nieco ordynarny i mało oryginalny, ale dość uniwersalny
  23. Pasek parciany na deszcz jest ok, czemu nie? Może zamoknie, ale z reguły szybko wysycha, to jest syntetyczny materiał, więc nic mu się nie stanie. Za to gdy jest ciepło i człowiek się poci, to paski z tkanin nie lepią się tak do skóry jak guma, czy żywica syntetyczna. Tkanina lepiej oddycha. Poza tym moim zdaniem paski materiałowe bywają wygodniejsze od gumowych. Najwygodniejszy jest pasek skórzany, ale wadą jego jest to, że zamoczony długo schnie, a niektóre rodzaje skór źle znoszą zamoczenie - mogą farbować, rozłazić się, itp. O pasek skórzany warto dbać, żeby nie popękał, można stosować różne środki, olejki, tłuszcze, mydło glicerynowe do czyszczenia, itp. Chyba, że komuś nie zależy, to sobie po prostu kupi nowy - sęk w tym, że skórzane paski do G-Shocków są drogie i niezbyt łatwo osiągalne Pasek materiałowy można spokojnie uprać, gdy zaśmierdnie lub się dramatycznie ubrudzi. Poza tym jeśli chodzi o wygodę, to nawet z paskiem gumowym, wszystko zależy od modelu zegarka i tego jak "leży" na nadgarstku. Np. Casio DW-5600E ma na tyle dobrze rozplanowane kąty wyjścia paska od bezela, że leży mi znacznie wygodniej niż prawie taki sam GW-M5600-1ER. Tak samo dobrze leży mi GW-5600J, ale już takie modele jak DW-6600, czy DW-6900 na oryginalnym gumowym pasku leżą mi (cytując wypowiedź jednego z forumowiczów) "jak proteza" - cały czas coś czuję i nie jest do końca wygodnie. Do DW-6900 uszyłem sobie własnoręcznie pasek parciany, na potrzeby noszenia w górach na rękawie kurtki i okazało się, że jest on o wiele wygodniejszy niż gumowy, a latem założony na gołą rękę, nie powodował pocenia się pod spodem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.