To jest kurde ta lipa, wywalasz niemała kasę na telefon ze świetnych materiałów, świetny w odbiorze, top design... I wsadzasz go w pancerną obudowę żeby się nie rozsypał po pierwszym kontakcie z podłogą. Ja ostatnie trzy telefony skasowałem o kafelki ale czerpałem przyjemność z obcowania z nimi. Obecnego LG G6 noszę w grubym, gumowym Spigenie bo jak się mawia do 3 razy sztuka, starczy kasowania telefonów. Czasem go wyciągnę w domu z tego kondona żeby podotykać, poczuć chłód tego amelinium i tafli szkła i to tyle z radochy z zajebistego telefonu, hahahhaha komedia