Wzielo mmie dzis na krowe. Taka rozowa krowe, z frytkami z batata i pietruszki oraz fasolka szparagowa. Frytki powycinalem jakie lubie, przyprawilem jak lubie i na 220° na 25-30min. Co do samej krowy, nie marynuje, jedynie smaruje lekko olejem i dozuje niemało rozmarynu. Mieso wyciagam godzine przed smazeniem, zeby mialo pokojowa temperature. Smaze na suchej patelni. Rozmaryn fajnie sie prazy i daje swietny smak. Fasolka... To jest w zasadzie gwózdz programu. Gotuje na lekko twarda w osolonej wodze, potem podsmażam na maśle, i po wyłączeniu ognia wykanczam olejem 100% sezam - PRZEHIT. Ogolnie olej sezamowy jest za***isty. Niestety sporo prodycentow oszukuje i sprzedaje mieszanki. Na steki rzuce kawalek masla, zmiele soli i pieprzu i tyle. 20min roboty a posilek w pytke G6