Łatwo rysują się plecki, złapałem w zasadzie jedną rysę zanim wrzuciłem Spigena ale szybko się pojawiła, i to jest porażka tego modelu. Przedni aparat słaby, na plus szeroki kąt również w nim ale jakość zdjęć jak nogą od krzesła. Innych minusów nie dostrzegam. Pisano tutaj o pękających samoistnie szkłach chroniących obiektywy z tyłu, pękających szklanych pleckach czy innych czary mary. Ale to chyba pisali ludzie, którzy nie obcowali z urządzeniem dłużej niż w elektro markecie, macając żeby obadać co to jest. Mnie to nie spotkało, przy czym telefony u mnie to maksymalnie rok czasu i pobity LCD czy inny dramat Telefon mi się po prostu znudził, za dużo nowości się pojawiło w tym czasie. Kupiłem nowy z kompletem dokumentów uprawniających do realizacji ewentualnych napraw gwarancyjnych za 1650pln, jest wart każdej z tych złotówek. 2 tyg przed LG kupiłem Siaomi Mi5 Plus, bardzo podobna specyfikacja. Został LG ze względu na aparat, potrzebowałem czegoś co cyknie dobre foty, do tego po wodą bo leciałem w ciepły kraj i nie zrujnuje kieszeni - to jest taki telefon. O płynności działania nie piszę, jako flagowcowi nie można mu nic zarzucić, czas działania na baterii świetny. Ten Q6 to słabiutki, nie zastanawiaj się.