Miałem szczęście trafić raz niebieski w bardzo ładnym stanie, ale po niespełna roku leżenia w gablotce w moim pokoju zauważyłem, że zaczyna na krawędzi, zaraz przy tarczy, odbarwiać się w fiolet i jakby się zaraz przypalał w brąz dlatego wylądował od razu w woreczku UV i ciemni i wydaje się, że proces odbarwiania się zatrzymał Edit: to ten turkusowy Wojtka to jakiś wybryk natury, czy odbarwiony seledyn?