A ja kupiłem u niego spokojnie 1/10 mojej kolekcji, bo to chyba już z 5 konto gdynia vintage. Facet to faktycznie prostak i buc, ale często ma fajne sikory i kupując kilka sztuk można dość mocno zejść z ceną. Trzeba tylko sprawdzać mechy, żeby na minę się nie wpakować, bo czasem ma skladaki
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że to na bank ktoś, kto siedzi tu z nami na forum i razem z nami przebiera kartony na giełdach staroci :/ potem tworzy takie potworki i na bazczela sprzedaje za grubą kasę..
Projekty fajne, tylke te paski jakoś mi nie pasują do nich. No, i żeby wskazówki w końcu trafiały w indeksy, bo przez to niedociągnięcie rozstałem się z astronautą..
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.