Ja używam zegara bez przejmowania sie czy uderzę w coś nim czy nie a inna sprawa że Rolexy lubią być sponiewierane i do twarzy im z rysami[emoji3] Na rower ani do biegania Rolexa bym nie zalożył bo strasznie niewygodnie bym sie czuł z nim. Tylko jakis lekki plastik. BTW Rolex na stronie chwali się, że testuje zegary pod względem wytrzymałości na upadek, gdzieś pisali ze upadki z 1,5m na beton ich werkom nie zaszkodzą. Ciekawe ile w tym prawdy. Ja testował nie będę ale mam kumpla który pewnie będzie chętny:-D Pabloooo gdzie jesteś? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk