Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

fibo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1933
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez fibo

  1. W moim pod tylnymi drzwiczkami nic nie ma. Na tylnych drzwiczkach zaś- od spodu napisano 53 ołówkiem (?). Ładna, stara kaligrafia. Żadnych innych znaków nie odnalazłem, za wyjątkiem notatki zegarmistrzowskiej pod podstawą. Jutro dołączę zdjęcia.
  2. Bardzo fajnie! Cieszę się, bo udało mi się go zdobyć i świetnie, że popisaliśmy troszkę. Takie analizy są naprawdę niezwykłe. Viribus unitis i przy boskich auxiliach odpowiemy na każde pytanie! Tubylcy obserwujący tę aukcje też nie mieli przekonania, więc go zgarnąłem bez bólu w..., no bez bólu. A ponieważ po polsku nie czytają, więc jest szansa na bliźniaka w przyszłości .
  3. Dzięki bardzo! Dla mnie pozostanie germańskim najeźdźcą w amerykańskim dresie .
  4. Wojtku, prześwit? Popatrz na pierwsze z moich zamieszczonych zdjęć... Tam jest idealny odstęp. Potem robiłem zdjęcia bez korony i osłony włosa, oraz drzwiczek, bo wczoraj zacząłem w nim grzebać, jak pisałem. Do pierwszej fotki złożyłem wszystko do kupy. Dziadku- oświetlenie fatalne- coś może zobaczysz, jak nie, to zrobię jutro za dnia poprawkę. Ramka jest mocowana do podkładu za pomocą 4 śrubek: dwie są od dołu, kolejne dwie, górne, mocują koronę i ramkę na raz. A tu przywleczony do USA: http://clockinfo.com/posts/2823
  5. Jasne, ale za godzinkę. Robię rzecz niepojętą, gorszą od składania najwymyślniejszego mechanizmu: gotuję zupę. Jestem cały w nerwach, bo jak ją szlag trafi, to mnie też- z głodu. Lecę mieszać w garze! Później to wyedytuję, żeby było merytorycznie oraz sieriozno .
  6. Myślę sobie, że ludziska wszystko wyrzeźbią dla mamony, lub z powodu przyjemności w adamosłodowaniu. Tu jest jednak inaczej: widziałem w ciągu trzech lat z dziesięć takich. Z różnych rodzajów drewna, ale "sztanca" ta sama. Tak się zastanawiam bez żadnych dowodów ( proszę odpuścić bajkopisarstwo), czy BHA nie importowało również samych mechanizmów od GB i nie pakowało tego w "good, english cabinet". Niektórzy maja mocne parcie, żeby coś dodać od siebie . A te anglikany chyba mocno chcieli swój sztandar dzierżyć, skoro np. sfrezowali partię werków z już nabitymi znakami Beckera (lub tego zażądali) by dumnie przywalić BHA. No i taniej pewnie było, więc zarobek dla pośrednika większy. No nie wiem, takie gdybanie. Powtarzalność jednak skrzynek skłania mnie do wniosku, że to nie majsterklepka zrobił (swoją drogą staranna, stolarska robota), co mu baba kazała wyreperować zegar, którego klosz został potłuczony w wyniku małżeńskich perswazji. Na amerykańskich stronach jest pokazany identyczny, tyle, że w dębie, takie same wskazówki, numer 2070882. Mój: 2070789. Dziadek pewnie wieczorem się odezwie, ciekaw jestem i Jego opinii.
  7. Widuję te skrzynki na aukcjach i w kolekcjach na całym świecie... Co prawda mocno nieczęsto. W środku GB, albo BHA. W katalogach Beckera mnie dostępnych nie znalazłem, ale w zbiorach np. australijczyków, czy amerykanów- są od lat. Miałem pewne wątpliwości, jednak po zakupie mogę powiedzieć, że skrzynia na bank stara, żadnych śladów przeróbki, budżetówka wysmarowana mahoniową bejcą pod politurą, kupiona za niewielkie pieniądze w sumie. Podobno występowały również dębowe i mahoniowe. Właściwie na pewno- rok temu widziałem w domu aukcyjnym identycznego, w jasnym dębie. Miał również mechanizm BHA. Może mylnie mnie poinformowano, ale spotkałem opinię, że nie tylko Louisy były montowane w tym typie tarcz. Zwykłe też. Nie upieram się, mam pewne wątpliwości, na szczęście drewno nie ma francuskiej proweniencji .
  8. To jest też budżetówka: z przodu kryształowa szyba, reszta zwykłe szkło.
  9. To jeszcze taka oporna sztuka... BHA w ciekawej szafce. Rozpaprany już, ale lekko złożyłem do kupy dla zdjęcia. Strasznie mi się ciężko w nim grzebie, bo ciasna skrzynka wymaga umiejętności doliniarskich. Nie mam tu żadnego innego GB na zwykłej podstawie, więc nie mogę go do ustawienia przemontować . Może w poniedziałek...
  10. Ależ nie! Franciszku, ja po prostu tym razem nie trafiłem na takie wiszące, które by mnie mocno zainteresowały. Na dwa miesiące poszukiwań znalazłem może ze trzy, niestety, trzykrotnie zająłem zaszczytne, drugie miejsce . A roczniaki od zawsze również mnie fascynowały i właściwie poza jednym opornym, każdy uruchomiłem. Mam z tym dużo zabawy! Są piękne, mechanicznie niebanalne, daje się je łatwiej schować przed żoną... Wiszące ciągle żywo obecne, ale torsyjne też!
  11. Jutro za dnia coś pofocę, ale marmurek jeszcze nie dotarł... I z tym nowym GB nie mogę dojść do ładu cały dzień... Strasznie trudno się w nim grzebie przez skrzynkę. Trochę się boję, że ktoś ruszył palety, ale może nie. A w mahoniu eksperymentuję z grubszym włosem, na razie zgubiłem pół godziny na dobę . Już zakładałem i zdejmowałem włos 8 razy, jeszcze 8 i będzie dobrze . Jestem nadwrażliwy, bo zdobyłem tylko jeden na razie. Ogólnie dookoła bebechy zegarowe, a ja nie mam gdzie puszki szprotek postawić na obiad.
  12. Już daję, ale to wycinek, jak trzeba wyraźniej, to jutro, przy świetle...
  13. zanim Terwilligera przyślą: czy mogę prosić o podanie grubości włosa? I jak go odnaleźć, skoro identyczna płyta z napisem Made in Germany, jest pokazana jako Plate 1439, a z literką "s" w lewym, dolnym rogu jako Plate 1504A? Mój ma full wypas: jedno i drugie . Posiłkuję się fragmentami netowymi "Przewodnika napraw", więc może w pełnotłustym coś więcej będzie?
  14. Jak się cieszę, że koledzy ruszyli swoje zbiory! Piękne sztuki do pooglądania, a wszystko w naszych łapach! Nawet jak nie teraz, to na bank w przyszłości . Taki drewniaczek budżetowy:
  15. Lajf ys brutal... Miałem nadzieję na jakieś ilustrowane info "pro publico bono", ale też fajnie: się trochę ruszyło. Koledzy wreszcie pokazują swoje piękne sztuczki, forum żyje . O, w międzyczasie Dziadek napisał- dziękuję bardzo! Najbardziej mnie cieszy brak uszkodzeń kamienia i złocenia zachowane w całości. Nikt go popiołem nie szorował do glancu! Specjalne podziękowania dla Dziadka i Mariusza! Poczytałem sobie pierwsze maile Dziadkowe, mocno archiwalne. Można by to wydać w charakterze podręcznika .
  16. Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie skąd się wziąłem? Jestem wesoły Romek, mam na przedmieściu domek, a w domku światło, woda, gaz ! Powtarzam zatem jeszcze raz !
  17. Janek, dzięki za numery patentów . Czy w tej skrzynce był Badische? Wycięcie chyba ręcznie robione, nie maszynowe... Jak napiszecie więcej o tym onyxowym JUF, to trochę stolarki też pokażę .
  18. No to drugi, tak samo bardzo proszę o opinie, uwagi, datowania etc.
  19. Też sobie tak pomyślałem, tym bardziej, że zawieszka jest stara i bardzo porządnie zrobiona. Ale "koszerną" sobie sprawię i położę obok . Odnośnie Hauck/ Haas: na NAWCC twierdzą, że to jednak Hauck'a produkcja. Co do numeru- wg. ich badań, zero u góry pojawia się tylko w egzemplarzach od początku 1907 do 1 kwartału 1908 roku. Nie ustalono co oznacza.
  20. fibo

    Eppner

    Jeżeli była ruchoma, to jasne. Nie doczytałem, że się to daje przesuwać. Masz chyba rację .
  21. No to ktoś się nad nią nieźle namęczył, wygląda staro. Myślałem, że może wcześniejszy model . A jaki Twój ma numer? I czy szkło też takie cieniutkie?
  22. fibo

    Eppner

    ale to strasznie wysoko by było...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.