Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

fibo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1933
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez fibo

  1. Moim zdaniem amerykański jubiler, zajmujący się m. inn. dystrybucją zegarów w swoich salonach. Marka srebra Lebolt (Chicago) zarejestrowana w 1908 roku.
  2. Prześliczny, gratulacje! Szkoda, że tak szybko zniknął, bo może byśmy powalczyli, ale niech tam... Najważniejsze, że w rodzinie został. Niecierpliwie czekam na sesję i szczegóły .
  3. fibo

    Nasze Budziki

    Wpisz DRGM w wyszukiwarkę forumową, potem w Google- dużo wiadomości...
  4. Pomysł świetny, ale IMO nie ma co mnożyć bytów. Jest dział " Kupię, oddam, zamienię". Już się tam jakieś pytania o części do roczniaków pojawiały .
  5. fibo

    RENOWACJA SKRZYŃ STARYCH ZEGARÓW

    Polecam porobić próby na różnych powłokach innych niż politura i zaobserwować, czy się "odparza"... Zdarzało mi się zdejmować powłoki z kilku dużych mebli i czasem wystarczyło przejechać wełną nasączoną spirytusem, a czasem musiałem zmiękczać. Przy odpowiedniej metodzie- szło szybko i sprawnie.
  6. Mam takie dwa, jeden się spotkał z jakimś "renowatorem", który srebro wypucował do granic, miejscami przetarł do podkładu. Dlatego widać, że to jednak warstwa srebra na warstewce miedzi. Drugi ma tarczę w stanie oryginalnym, choć brudną. Tu z kolei warstwa srebra jest położona na mat (czy satynę). Myślę, że tak było w oryginale. Waldku, napisz czym wypełniłeś indeksy? Swoją drogą gratuluję tego roczniaka! Podstawa jest zjawiskowa! Jaki on ma numer?
  7. fibo

    RENOWACJA SKRZYŃ STARYCH ZEGARÓW

    Polecałeś i efekt uzyskałeś świetny . Jeśli to jednak jest politura, to wystarczy spirytus. Przyznam się do pewnej skuchy, którą wykonałem kilka lat temu: testowałem zmywanie denaturatem. Powłoką była politura. Zmywałem i nic! Zrobiłem mnóstwo prób, wymyśliłem kilka teorii o nieodkrytych jeszcze składach i sekretnych recepturach starych mistrzów, prawie się doktoryzowałem... Po paru dniach, w rozpaczy zerknąłem na etykietę- to był denaturat z supermarketu o stężeniu 70% (małym druczkiem na etykiecie) , przechowywany z 5 lat z niedokręconym korkiem. Miał pewnie ze 40% i po prostu nie mógł zadziałać! Kupiłem nowy 95%, 30 minut i skrzynka goła! Żal tylko kilku pięknych hipotez .
  8. fibo

    RENOWACJA SKRZYŃ STARYCH ZEGARÓW

    Politura to szelak rozpuszczony w spirytusie, więc traktowanie jej spirytusem rozpuszcza całą warstwę. Zrób próbę: nasącz porządnie np. watkę tymże spirytusem, połóż na kawałku powierzchni, którą chcesz usunąć, przykryj folią, żeby nie odparowało i daj temu 10 minut. Po tym czasie warstwa pod kompresem będzie pofałdowana, miękka i powinna zleźć do gołego drewna przy pomocy paznokcia, lub szpatułki drewnianej. Jeżeli tak się nie stanie- to NIE politura. Może zastosowano lakier nitro, może olejny, może chemoutwardzalny, może akrylowy etc... Fantazja ludzka nie ma granic. W takim przypadku pozostają Ci preparaty do usuwania powłok malarskich np. Skansol, jak już pisał Erzlot. Poinformuj o wynikach eksperymentu, pozdrawiam
  9. No czeba popaczyć, o tak, badawczo i surowo! A potem rozłożyć. Jakoś go w tę puszkę wdusili przecież . Na odległość to nie potrafię... Miałem go w rękach, ale minutkę i parę miesięcy temu. Dasz radę . A wahadło to tylko do góry kołami i już .
  10. Mógłbym mieć prośbę? Czy potrafisz wyjąć ten mechanizm z obudowy i troszkę dokładniej go sfotografować, zaglądając mu z zęby? Można by coś więcej pewnie powiedzieć, bo tak, to mamy tylko wgląd w tylną płytę... No i zdjęcie wahadła od spodu bym poprosił, jak już aparat będzie w robocie . Szafka była dołączona, czy podpasowała? A w ogóle: gratuluję!
  11. fibo

    H.Endler & Co.

    Mój chodzik czarny ma na dolnej półce skrzyni, z tyłu. Nie bardzo mam jak zrobić fotki, może później wyedytuję...
  12. fibo

    Nasze Budziki

    Kasia, gratulacje! Wyszło wspaniale! Tym bardziej, że mam zdjęcie sprzed renowacji. Może napisz czym i jak działałaś, przyda się do skrzyń .
  13. fibo

    RENOWACJA SKRZYŃ STARYCH ZEGARÓW

    To już najlepiej Kiniol wyjaśni, ale ogólnie trzeba zrobić flekowanie. Wyciąć właściwy kawałek odpowiedniego drewna i wpasować w przygotowany otwór. Należy uzyskać kształt trapezowy (tak, liniowe krawędzie), żeby się wszystko dobrze trzymało i nie miało tendencji do ucieczki . Ten kształt dokładnie wykonany, zapewni dobre połączenie, a miejsce nie jest przecież narażone na jakieś specjalne naprężenia. Jeśli to możliwe- dopasuj układ słojów. Flek starannie wykonany trzyma się nawet bez kleju, więc o powierzchnię klejenia bym się nie martwił. PS. Oczywiście wklejka musi być wykonana ze starego, wysezonowanego drewna, ale to wiesz pewnie. Krzysiek, mam nadzieję, uzupełni, lub poda inną metodę.
  14. fibo

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Franek, piękny! Niezależnie kto w nim palce maczał (aż poleciałem jednego francuza- brocota oglądnąć rzetelniej, ale jest młodszy i trochę inny). Prześliczny zegar! Czy tarcza jest alabastrowa?
  15. A mnie się ten GB z małą buzią bardzo podoba. Ganiam za takim już kawał czasu, bez sukcesu... Na pociechę kupiłem podobnego JUFa, a GB dopadnę może wiosną . Śliczny, gratuluję.
  16. fibo

    Nasze Budziki

    Mnie się bardzo podoba, taki... stylowy jest. A gong zamiast dzwonka- fajna odmiana . Oglądnąłem niedokładnie, bo Twój Ci jest, więc nie grzebałem mu w bieliźnie . Ale lampkę odkryłem. Tabliczka urocza. Zegar w ogóle bardzo kompletny, nie poniszczony i bez ingerencji. Nie wymaga uzupełnień- po prostu mieszkał w dobrym domu 80 lat.
  17. fibo

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Chopaki, dobrego Roku!!!!!! Najlepszego!
  18. W tym wieku (moim, czy rzeczonego roczniaka) już się nie myśli "po co", tylko- żeby się nie zmarnowało...
  19. fibo

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Mijający był trzynasty i daliśmy radę! W nowym będzie wspaniale .
  20. Najprawdopodobniej tak zostanie, do czasu odnalezienia mechanizmu. Bardzo mi się podoba jak jest, więc nie ma bólu. Ja zresztą jeszcze jeden trop chcę sprawdzić, pośpiech niewskazany. Dobrych Świąt!
  21. Mam. Ale na razie nie wiem co postanowić, bo mam całego, ślicznego Haucka z oryginalnym, cieniuteńkim szkłem. Komplet bez braków, nawet gotować potrafi... I żal mi go rozpruć. Mam też Louvra Haucka ze stemplami z tyłu... Raczej również nie do ruszenia. Różni się o jeden numer z takim samym na NAWCC. Paradoksalnie- tuż przed moim powrotem do PL, pojawił się w UK właściwy mechanizm z wahadłem kompensacyjnym, bez tarczy, korony i szkła, za umiarkowane pieniądze i ... nie wziąłem! Nie chciałem przeginać . Wykazałem się rozsądkiem . Kolejny króliczek do gonienia. Ale wiadomo, na co polować .
  22. Przeglądnąłem setki takich "podobnych" przez ostatni rok, roczniaków i mantle. Zawsze dobrze wyglądały z odległości metra, ale po wpatrzeniu- drobne elementy były z innej bajki. Tu jedyna różnica, to krótsze nóżki. Jednak aplikacje są te same. Amfora- to samo. Tych cholernych amfor już znajdowałem rzeszę całą, jak się na nie moda zrobiła, to nawet w kiblu by je stawiali. Ale szczegółami się różniły mocno, bo artysta jest artysta na przestrzeni wieków również. Musi coś od siebie zrobić, żeby się różniło. W zegarze z Lexykonu IMHO ta sama ręka wykonała projekt. Jest to moim zdaniem obudowa stosowana przez Haucka. Dżingl bells, dżingl bells, lalalalala
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.