Mam jednego na zwykłej podstawie, z taką własnie koroną- odmiana z nitowanymi guzkami. Wiem, czego potrzebuję, tylko nie wiem, gdzie to leży niepotrzebne i płacze . Oczywiście, w końcu pewnie dorobię (jeśli się któryś z Kolegów nie wykaże dobrym sercem). Gdzieś trzeba będzie wykopać właściwą blachę, te współczesne mają chyba mniej miedzi i są w kolorze "zimno-żółte"... Chociaż, masz rację, Dziadka trzeba poprosić o info, czy "braciszek" ma wytłaczaną, czy nitowaną. Proszę! Nie mam nic przeciwko kolejnemu , Бог троицу любит! PS. Ooo, a na tej tłoczonej, to widzę, że rant tarczy ryflowany! U mnie gładki- więc nity?