Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

fibo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1933
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez fibo

  1. fibo

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Jutro wrócę do domu, to sprawdzę, mam dwuwagowego rozpapranego na stole.
  2. fibo

    Vienna regulators "REMEMBER"

    W tym moim mini sprzedający podaje 5,25 inches jako średnicę tarczy, czyli ok. 13,3 cm. Coś tam można prowizorycznie obliczyć... Jak tylko odbiorę- natychmiast obmierzę i doniosę .
  3. fibo

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Dobra, robaki odpuszczam, masz rację, na skarpie, pod szczawiem od diabła tego...Za obórką też. Reszta aktualna.
  4. fibo

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    To Ty elegancik jesteś . Za fryzjera robi maszynka Browna, co do kobity i robaków pełna zgoda! Trzeba mieć jeszcze legalny wytwór Remingtona, ale nie do strzyżenia- tam żyje elektorat, co chciałby się podzielić tym, co u Ciebie w domu! Poza tym ok, policjanta mam obok, zamiast księdza- anglikański chińczyk, fryzjera Mr. Brown zastępuje. Psa nie chcę tytrać podróżami, ale oczywiście niezbędny. Chleb też sam piekę. Kurde, chopy mają podobnie...
  5. fibo

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    To dokładne moja historia, tylko z głębokich Mazur. Wytrzymałem 5 lat z przerwami (ale pięknie było). Pługi śnieżne są wszędzie takie same! Śnieg też.
  6. fibo

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Trochę mnie Piotrze podłamałeś mechanizmem z USA i oceną, że nie warto było w ten zegar(ek) wchodzić . Ale mam nadzieję na porządną rekonstrukcję i może jeszcze Ci się spodoba . Wysłałem priv. Będę Cię musiał Tomku trochę pociągnąć za język na spotkaniu. Dziękuję za dobre słowo!
  7. fibo

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Jakby się go udało ożywić i uzupełnić, to miałby mini Lenzkirch z kim pogadać, bo do dużych nie ma śmiałości...
  8. fibo

    Vienna regulators "REMEMBER"

    ciąg dalszy no tak, wiedziałem... jeszcze leniuch...
  9. fibo

    Vienna regulators "REMEMBER"

    No więc wysokość 29,75 inches (75,5 cm), szerokość 10 (25,4), tarcza 5,25 (13,3).
  10. fibo

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    :D :D no proszszszsz....
  11. fibo

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Masz na myśli kiniolską wersję grilla na kółkach? Widać, że po takim wurście człowieka nosi (wozi)...
  12. fibo

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    To jest próba zastosowania wewnętrznego hostingu. Uff, udało się!!!!!! Umim!!!!!
  13. fibo

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Moim zdaniem: najczęściej widziałem u Lenzkircha numeratory z trójką zakończoną od góry prostym daszkiem, a piątka ma taką falę. Pewnie były i inne wzory, ale te są w przewadze chyba. Konkretniejsze wnioski na podstawie większej ilości egzemplarzy to już Frank... Tak, czy inaczej- jest prosta kreska, więc chyba trójka.
  14. No to jeszcze śruba kontrująca + podkładka do dorobienia w tym GB...
  15. a tak się napracowałem... To jeszcze:
  16. Ebay, wyszukiwarka, wpisz np.: 120798997612 Zerknij na inne rzeczy sprzedającego. Ogólnie na zatoce się pojawiają... Jeśli zechcesz dorobić, a nie masz wzoru- napisz na priv, akurat rozebrałem kolejnego, mogę zwymiarować i posłać rysunek. pozdrawiam
  17. fibo

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Toż i ja zamyśliwszy się nad tym co i Waćpan, konia nie upilnowałem. Trzeba czujność zachować .
  18. fibo

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    No masz rację Kiniolku, konia po Sienkiewiczu nie dopilnowałem... . Zaraza wszędzie!
  19. fibo

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Kmicic posunął konia, chwycił jednego Lapończyka za kark, podniósł go jak kota do góry i obejrzał ciekawie, następnie postawił go na nogi i rzekł: - Żeby mi król takiego jednego podarował, kazałbym go uwędzić i w Orszy w kościele powiesić, gdzie z innych osobliwości strusie jaje się znajduje. - A w Łubniach była u fary szczęka wielorybia alboli też wielkoluda - dodał Wołodyjowski. - Jedźmy, bo jeszcze co paskudnego od nich się do nas przyczepi! - rzekł Zagłoba. gdyby panu Kmicicowi pozwolili co ciekawsze okazy u powały po wędzeniu wieszać, to byś się Waść przekonał, choć Orsza już nie nasza i Łubnie przepadły... Ale może co ciekawsze okazy jako wota na Jasną Górę by posyłał?
  20. fibo

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    I tak to już jest, nawet nie narzekam, bo to Panie znak epoki, o czasy, o obyczaje! ... Boszszsz! Maryna okazała się Maryanem, jej wdzięki wyrastają z ramienia (jak to u starozakonnych), imć Miłośnicy Zegarów na Piróga się powołują... Maryna wróóóć! Jak żyć Panie Premierze, jak żyć??? PS. nadmieniam, iż chodziło mi o żyć przez żet z kropką, którą to uwagą troszkę się z poezji wątku wyłamuję.
  21. To wtedy na dużym szablonie błędy i niedoskonałości byłyby wielokrotnie bardziej widoczne, co wydaje mi się niemożliwe w porządnej (niemieckiej, pruskiej, śląskiej, do wyboru) fabryce stempli. Braki części liter i nierównomierna ich grubość, nonszalancja kaligraficzne etc. Moim zdaniem na stemplu widać niedoskonałości (a właściwie cechy charakterystyczne) ręcznego wycinania stempla. Mam wrażenie, że kopiarki pozwalały po wykonaniu idealnego dużego modelu (czy rysunku) na rewelacyjne zmniejszenie. Stempel powinien być perfekcyjny. Wyobraźmy sobie jak ten duży wzorcowy rysunek teoretycznie mógł wyglądać, by wydać z siebie omawiany znak. Ja tam zresztą widzę charakterystyczne dla cięcia "z ręki" zmienne głębokości rytu, kilka typowych przeciągnięć, "O" grawerowane na dwa razy itp. Ale się nie upieram, jak grono ustali, że kopiarka, lub inna cholera, to się będę tego trzymał i bronił jak niepodległości .
  22. Jeśli rzeczywiście ten stempel był użyty do większości odbić, to zaczynam wierzyć w kosmitów, którzy są wśród nas i podrzucają swoje technologie . Ale mam wrażenie, że ponad 100 lat temu nie stosowano kopiarek do wytwarzania gmerków, pewnych niedoskonałości nie dałoby się więc powtórzyć tak idealnie (i po co je powtarzać, skoro były niedoskonałościami), zresztą jeszcze w sześćdziesiątych latach mój wuj- grawer ciął znaczniki ręką... Każdy wytworzony miał swoje charakterystyczne cechy, jak to ręczna robota. Oczywiście trzeba było mocno poszukać. Nie upieram się, ale gdyby był przybity na odznace, to bym nie miał zastrzeżeń. Za mało mam do powiedzenia w temacie, ale może one były używane w określonym oddziale, lub na pewien tylko asortyment. No, dalsze teorie to już nie ja. Popatrz Piotrze: od góry- M: linie rozszerzają się do góry, E: poziome rozszerzają się do pionowej, D: brzuszek leciutko obfitszy u góry, I: zwęża się do dołu, ostatnie E: dolna kreseczka krótsza i ukośnie zakończona. Dolne D: z urwaną pionową linią. Urwane ukośnie. O z różkami u góry. R: pionowa kreska krzywi się u szczytu w prawo i tworzy dziobek nad literą. Lewa gwiazdka ma delikatnie przesuniętą kropkę, etc, etc. Moim zdaniem stempel ten sam. Ale każdy może się mylić, noszę -4, a gazety czytam na wyciągniętej ręce .
  23. No, bym się chyba upierał, że to ten sam stempel... U jankap trochę mocniej wbity. Ale moim zdaniem takie same cechy charakterystyczne poszczególnych fragmentów liter, gwiazdek, krzyża. Wszystko tak samo .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.