Spoko, żartowałem. Swoją drogą każdy z nas ileś tam spierdzielił zegarków czy zegarów nim cokolwiek pojął prawda? Dzięki za miłe słowa, apropo spróbowania grawerowania to kieeedyś dawno temu jak pracowałem jeszcze u szefa, przyszedł klient, w okienku patrzy patrzy na mnie i do szefa mówi- Paniee jak taki mały może mieć tyle siły by to grawerować, na to szef a widzisz Pan ma, szef dał klientowi rylec i zahartowaną matrycę i mówi spróbuj Pan, jak pojechał tak w łapę sobie prawie wbił narzędzie, spojrzał na mnie a oczy miał jak piłki pingpongowe, cała prawda to ostre narzędzie, odpowiedni kąt prowadzenia ręką, jak dłoń będzie niżej kreska będzie cieńsza i odwrotnie, do tego dochodzą tzw Glansztychy czyli podczas prowadzenia przechylamy rylec tworząc szerszą literkę czy wstęgę, sorry za prywatę jak co to wywalcie to moja ostatnia praca w celu ratowania się w ciężkich czasach dla rzemiosła.Wymiary 16x14cm.