Tak to jest z zegarami, jednak nie załamuj się, tym większą będziesz miał satysfakcję jak znajdziesz problem i zegar ruszy, wiesz mi radocha będzie. Po kolei wkładaj koła i pokręcaj czy lekko każdy chodzi i dokładaj kolejne kolejność raczej dowolna, może być tak że wyrobione jest łożysko, a wyjmowałeś sprężynę z bębna? w jakim jest stanie czy ktoś jej nie skracał, pomału dojdziesz, grunt to się nie załamać, co do śladów po punktaku nie przejmuj się, kiedyś tutaj dodałem temat o kasowaniu luzów w łożysku przez zakuwanie nabijakiem strony na którą jest wyrobienie w płycie, mi się to nie podoba ale mnie naprowadzono że tak się robi, jednak u Podwapińskiego jest napisane że robi się to w tańszych mechanizmach.