Witam, jakiś czas temu zakupiłem obudowę zegara Haas bez mechanizmu, bez pokrywy tylnej bez półeczki poniżej tarczy. Obudowę kupiłem w jednym celu by wreszcie po 8 latach leżakowania mechanizmu Francuskiego z dłuugim wahadłem ok 26cm zaadoptować do niego skrzynkę. a że francuz, to skrzynkę musiałem podrasować na bardziej francuską więc wstawiłem na równo z płytą narożniki które sam wykonałem i podgrawerowałem a także w boczne drzwiczki wstawiłem ażur by lepiej było słychać bicie zegara, usunąłem dzwonek i założyłem gong spiralny, zatęskniłem za takim. dorobiłem brakującą półeczkę pod tarczą ze sztukaterią a także całą koronę z sztukateriami od podstaw. sztukaterię jedyną którą miałem to na górnej półce i ona posłużyła za wzór, nabyłem silikon odlewniczy i gips formierski i wykonałem, sądzę że wyszło ok. koronę wykonałem typowo jak pokazywała rycina katalogu Haasa, by jak kiedyś ktoś będzie chciał to przywróci do oryginału lecz sądzę że teraz zegar jest praktyczniejszy (nie napiszę ładniejszy to moja ocena) niż jedno dniowy z wątpliwym mechanizmem drewnianym. Tak czuję to, że wg Was dokonałem zbrodni, lecz może część mnie pochwali? Poniżej zdjęcia przed i po, Całość oczywiście politurowana nie lakierowana😜