-
Liczba zawartości
555 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez alex37
-
Witam, po wieloletniej przygodzie zegarkowej i przerzuceniu niemałej ilości cykadeł szukam czegoś, czego jeszcze nie miałem. Poprosiłbym szanowne Grono o porady, może wskazanie czegoś, co przegapiłem. Wymagania: średnica bk 41-44, najlepiej bransoleta ale z przyjemnym zapięciem (najbardziej lubię to z TH grand carrera, lub podobne z balla), ciekawe wykonanie i dość precyzyjne spasowanie, kolejnych omeg, tudorów i rolexów nie chcę, żadnych zegarków w dziadkowym dizajnie, używka, przedział 15-30k pln i żeby się to dało w przyszłosci ewentualnie sprzedać. Mam obecnie m.in. chronomat 44 bicolor, sub 41, PO 42, seadweller 44, aquatimer ostatni wypust 44-45, defy bicolor 43, marine chronometer 43 i coś tam jeszcze. Sprzedałem inne PO, ingenieur, black bay, kolorowy sub, grand carrery i carrery, więc tych juz nie chcę. Co mi chodzi po głowie: - JLC master compressor któryś z modeli ale tym razem na bransolecie (pasek miałem - za lekki) - PAM na bransolecie i z przeszklonym deklem, np 328, 329, 723 (te nowsze mają ciekawszą bransę, pam na pasku wygląda mi jak pół d*py zza krzaka) - Franck Muller Vanguard np V45SCDTYACHTING - może Ulysse Nardin Maxi Marine Diver ale inny niż 263-33 bo tego miałem kilka lat - Cartier Ballon Bleu 42mm W69009Z3 czyli coś ze złotem - cartier calibre de? może diver? - chopard mille miglia? - jedyne z omegi - Omega Seamaster Aqua Terra Chronograph np 231.10.44.50.06.001 ale bransoleta bo pasek miałem - albo taniutki z fajnym zapięciem Ball Engineer Master II Diver Worldtime ~44-45mm. Jak myślicie? pozdrawiam
-
Tudor Fastrider Chrono 42000 Minimalnie noszony, stan perfekcyjny, asekuracyjnie 9/10. Szlify w oryginale. Cena 15.000, odbiór Częstochowa, wysyłka pobraniowa po opłaceniu z góry kosztów wysyłki.
-
Zdecydowanie się z Tobą zgadzam !
-
Po 1 małe obiektywy rozciagają 1szy plan więc te nadgarstkowe wszystkie to psu na bude chyba że jest dobry sprzęt i fotografujący wie jak go wykorzystać A po 2gie zabawnie to wygląda tłusty chłop z chudymi rąsiami i ciążowym bencem, albo damski zegareczek 38mm A tu spełniam prosbę i nadgarstek bliżej 17 bo to lato:
-
Mam 17,5. Lubię coś ponosić, waga 190-225g, średnica 43-44 max 45. Za duży był "zenith defy el primero open" i omega PO chrono już trochę kobylasta się robiła. Np ta omega ze zdjecia 42mm jest mi za mała, nie noszę jej zupełnie. Seadweller ma jedną wadę, którą jest grubosć, chyba 19,2mm, podobnie jak PO chrono a poza tym całkiem przyjemny. Np 41mm nie jestem w stanie zupełnie nosić.
-
Klub Miłośników Zegarków Officine Panerai
alex37 odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Chłopacy sprzedałem swojego 00299 i szukam pama w automacie na bransie z przeźroczystym deklem. Jakie referencje byscie mogli polecić? Tylko nie ten z drutem zamiast uszu. Przyglądam się głównie 00328. Na co jeszcze warto spojrzeć? -
Odebrałem mojego paskuda po 2 latach czekania. No i powiem Wam, że lipa, mały, przeciętny, bez zakładania zapakowałem dziada w folie, w słoik i do ogródka Wolę sea-dwellera, nawet zapięcie ma lepsze. Bikolora mi brakuje w zestawie. A Wam który czarnuch z tej trójki podoba się najbardziej?
-
Oris dla mnie jest gorzej zmontowany, ma więcej luzów na bransolecie. Jest fajny, taki bączek. Ale grand carrera ze swoją mega bransoletką pokona go w każdej konkurencji. Natomiast akłarejser .. tam chyba zapięcie jest z blaszki, nie brałbym pod uwagę. To mi przypomina formula 1, który jest zupełnym nieporozumieniem, ma tylko znaczek Aqua chrono miałem jakiś czas, to taki duży 45mm, kiedyś to było moje marzenie, ponosiłem trochę, jakość taka jak oris, zapięcie gorsze (znow nieśmiertelna blaszka, oris ma lepszą blaszkę, ładnie dociętą i grubą, tag ma taką słabiutką), czar prysł i sprzedałem.
-
Ja poszedłem na łatwiznę i po przeprowadzce pod miasto przesiadłem się na elektryka. Specialized turbo levo. Mieszkając na mieście moje typowe trasy oscylowały wokół 25-30km, pod miastem aby je przejechać potrzebuję już 45-50km, ktoś musi mi czasami pomóc Zmieniłem zębatkę przód z 32 za 36 i odblokowałem programowo ogranicznik prędkości. Zasięg średnio to 85-90km na baterii. Wyczynowiec ze mnie żaden ,ale dzięki "pandemii" zacząłem również biegać 😛
-
Nieźle. Mnie dziś przy tych samych warunkach 5.5 wyszło 12L. Ale kilka startów bokiem zaliczył.
-
Przy V8 multimedia raczej nie są potrzebne, z rzadka włącze mp3, częściej sprawdzam ciśnienie w oponach na zimno i po rozgrzaniu. Poza tym światła i wycieraczki ważne że są, kierunkowskazów również używam, bo to nie bmw, ale reszta dodatków nie przydaje się No może wentylowane fotele na lato. Takie auto to jest zwyczajnie ładnie opakowany, dość mocny silnik atmosferyczny i tak należy do niego podchodzic Spis potencjalnych awarii jest mocno ograniczony, więc serwis się nie przydaje, jeden raz miałem kontakt, ale wykpili się swoją niewiedzą. Trzeba dbać o olej, siada oś skrętna ale są manuale z USA o naprawie za 0zł, w innym przypadku wymiana na używaną. Najgorsze co się może zdarzyć, to zatarcie silnika, wówczas albo serwis, co jest drogie, albo kilka warsztatów polecanych na forum i długa droga przez męki w sprowadzaniu części i czas. Jeśli auto używane jest z dobrego źródła i wlaściwie się podchodzi do silnika, to w zasadzie niewiele się moze jeszcze wydarzyć. Z komisów wiadomo, takich aut się nie kupuje. Musi mieć historię. Polecam tą markę i nie martwić się o serwis, zamiennie wiadomo - lexus. Na ogół lepszy, zwłaszcza nowe modele z V8. Q50h ma chyba dobrze rozbudowany tryb autonomicznej jazdy, jakieś testy były i chwalono to. Spalanie 10L, do 200kmh pewnie około 18s, ale mało miejsca z tyłu.
-
Aż tak źle było? V8 na wtrysku palą mi srednio w okolicy 15L. Przewaga trasy powoduje zejście w okolice 12,5. Chłopaki przy pojemnościach zbliżonych do 4.2-4,3 mówią mi o średnim już nie 15 a 12. Choć corvette c6 przy emeryckiej/wolnej jeździe "trasą" podobno potrafi spalić 6,5 Mnie się udało sedanem około 8,5 i suvem około 9,5 z miasta do miasta, wyniki się psują podczas przyspieszania. To w charakterze ciekawostek. Po mieście raczej 18-20, powyżej 25 to już bardzo niebezpieczna jazda musiałaby być, bez hamowania silnikiem.
-
Oba to wspaniałe samochody, świetna jest amerykańska motoryzacja, no i japońska również. Stare, bezawaryjne niemieckie samochody, żeby nie było, również doceniam i chętnie bym jakimś golfem 3 vr6 pojeździł, albo 30-letnim corrado
-
Mam oba: 5.0 i 5,6, wiosną miałem w komplecie również 3,5, ale tamten ma słaby dół. Wszystkie miały zrobione wydechy i doloty. W V8 ładnie moc rośnie po takiej operacji no i dźwięk się poprawia 5.6 jest już całkiem żwawe. https://www.youtube.com/watch?v=0SAJzJqV_RQ To się kupuje z pasji, dla dźwięku i przyjemności z jazdy. Obecnie pokutujące pierdziawy 1,0-2.0 z turbinkami będą utrapieniem kolejnych użytkowników, przecież na lizingu nikt o nie nie dba. Poza tym oleje longlajf, materiały wyliczone żeby jakoś przetrwać okres gwarancji. Chłop musi mieć mięśnie, a nie jakieś chudo-tłuste koguty w rułkach, czerwonych butach i czapusi z daszkiem
-
Polecam męskie pojemności
-
A to jest mruczek.
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
alex37 odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Odrobina lata na ten zimowy wieczór. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
alex37 odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Cóż za oko ma Kolega -
Nowe nabytki szwajcarskie i niemieckie
alex37 odpowiedział wocio19 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zasadniczo to już nie najnowszy, ale ostatni nabytek i jeszcze tutaj nie występował. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
alex37 odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Takie tam z omegą -
Moim zdaniem nie są dobrze zrobione, piszę to mając na nadgarstku montblanca sport. Montblanc przy nich to jak infiniti vs kia. I nie mówcie mi, że stinger jest jakoś dobrze zrobiony, plastiki im nie wyszły jak zawsze Powiedz coś więcej, bo właśnie chcę kupić na mikołaja albo pod choinkę, bez przymiarki oczywiście. Piszę, pytam, i nikt nic nie wie, nikt nie miał, nie widział. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/169216-a-ja-zn%C3%B3w-o-ulys-nardenie/
