Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bugs

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3499
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Bugs

  1. Dzięki, zdecydowanie AP , ale to Tobie ma się podobać. @Krygo, tośmy się nie zrozumieli.
  2. Wiem, Rolex nie może być brzydki... ale co ja zrobię jak mi się to błyszczące wężowisko zupełnie nie podoba, a subtelna perfekcja AP - bardzo?
  3. Masz taki piękny AP w awatarze a tą szkaradę na ręku....
  4. http://www.citizen.com.hk/en/about-us/technology/perfex/what-is-perfex
  5. Zupełnie bez duszy, w dodatku prawie nic nie waży i mało co mierzy... za to Duratect DLC, szafir, Perfex, EcoDrive Ciekaw jestem czy jest taki drugi na forum.
  6. Dziś, chociaż zdjęcie nie zdziś. Pamiątka.
  7. Ja tej sceny nigdy nie akceptowałem i dalej ją wypieram :-D
  8. Kapitalny, przypomina mi dzieciństwo - Roy Scheider miał bardzo podobny w "Błękitnym Gromie", odmierzał na nim czas slalomu w garażu swoją Corvettą Wiem że nie wolno cytować ale bez widocznych zdjęć to nie to samo...może być ban jak musi.
  9. Bugs

    Oceanusy łączcie się

    Pytaj w ZIBI, mieć nie będą ale może sprowadzą.
  10. Coraz bardziej mi się podoba i chyba dojrzewam do decyzji Wersje bez ramki przy dacie są nowsze czy starsze? Są teraz dwie fajne na aukcjach.
  11. Łapie bo to model z dawniejszych czasów, już nie do kupienia - SAGA009
  12. Z RR współpracowało Corum - może oni. W każdym innym aucie taka marka byłaby jawna ( w sensie logo na tarczy ), ale RR raczej ukrywa poddostawców. Pewnie nie znajdziesz nigdzie informacji, że np. silnik w tym modelu to zmodyfikowana jednostka montowana w BMW serii 7, albo kto dostarcza komponenty systemu audio.
  13. Mnie jakoś zdecydowanie bardziej podobała się Omega
  14. Do używania: BMW M ( nawet X6 ) - zdecydowanie tak, BRM - niekoniecznie...
  15. No dobra, przekonałeś mnie, od dziś to jest mój idol: http://www.hodinkee.com/blog/guy-takes-600000-greubel-forsey-double-tourbillon-30-degrees
  16. Uff, cieszę się że to napisałeś bo już się bałem że wszystkim się ten absurd zracjonalizować udało tylko mnie nie Ja też się nad swoimi zegarkami nie trzęsę ale defekty estetyczne raz, że mnie rażą wizualnie, dwa - w konsekwencji bolą finansowo, a jednego i drugiego nie lubię. Ze mnie stać nie znaczy że chcę wydać, więc kiedy mogę to staram się jednak oszczędzać im urazów. A framugi to samo zło...
  17. Bartek - rozumiem Twoje racje, nie chcę ciągnąć offtopa ale uważam że akurat luksusowe zegarki tylko teoretycznie mogą służyć do np. pływania czy nurkowania i oszczędzanie im urazów nie świadczy o byciu niewolnikiem rzeczy tylko o rozsądku właściciela. Właściciela którego stać na produkt być może właśnie dlatego, że nie marnuje beztrosko swoich pieniędzy i mogąc pływać w Rolku wybiera G-shocka - dzięki temu Rolek trzyma wartość i nie wymaga serwisów Krystian - to jest dobre pytanie, po co... - czytam właśnie Veblena żeby się dowiedzieć
  18. No pewnie, moja też się rysuje ale tylko tyle ile musi A że fajna to fakt, dziękuję. Nie stresowanie się tylko pewien umiar - jeśli wiesz że możesz drogi zegarek uszkodzić ( czyli zmniejszyć jego wartość, czyli stracić niemałe pieniądze ) to nonszalancją jest go na to narażać a normalnym, rozsądnym zachowaniem - ochronić. Nie chodzi o desk-diving, tak mi się akurat ulało przy okazji bo co jakiś czas czytam że np. Rolex to toolwatch - nie, to kiedyś był toolwatch, teraz to luxusowy zegarek który jest dość wytrzymały ale na pewno nie kupuje się go po to żeby nim sobie poniewierać, a jak ktoś to robi to - moim zdaniem - objawia brak szacunku do własnych pieniędzy, bo do nurkowania i rąbania drewna są sprzęty lepsze i tańsze. Zagotował mnie trochę argument że można sobie w każdej chwili kupić nową PO - jak ktoś nosi drobne 20kzł... Mam nadzieję że to faktycznie żart był i się nie poznałem
  19. Taa, raczej wyższa forma lansu - mam drogi zegarek i jeszcze go poniewieram, taki jestem luźny i majętny. To tak jakby kupić sobie Porsche i codziennie wjeżdżając do garażu ostentacyjnie walić nim w słupek na podjeździe - bo to tylko auto i w każdej chwili można skoczyć do dealera po nowe. Naprawdę nie jest wstydem mieć szacunek do swoich pieniędzy i dbać o drogi zegarek, zwłaszcza taki którego cena nie jest już uzasadniona tylko walorami użytkowymi - a PO już takim jest. Wręcz przeciwnie. Wiadomo, kto bogatemu zabroni - tylko czy to zdrowe podejście, czy beztroska rozrzutność? Niektórzy muszą przeżyć miesiąc za tyle ile kosztuje ta klamra.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.