No pewnie, moja też się rysuje ale tylko tyle ile musi A że fajna to fakt, dziękuję. Nie stresowanie się tylko pewien umiar - jeśli wiesz że możesz drogi zegarek uszkodzić ( czyli zmniejszyć jego wartość, czyli stracić niemałe pieniądze ) to nonszalancją jest go na to narażać a normalnym, rozsądnym zachowaniem - ochronić. Nie chodzi o desk-diving, tak mi się akurat ulało przy okazji bo co jakiś czas czytam że np. Rolex to toolwatch - nie, to kiedyś był toolwatch, teraz to luxusowy zegarek który jest dość wytrzymały ale na pewno nie kupuje się go po to żeby nim sobie poniewierać, a jak ktoś to robi to - moim zdaniem - objawia brak szacunku do własnych pieniędzy, bo do nurkowania i rąbania drewna są sprzęty lepsze i tańsze. Zagotował mnie trochę argument że można sobie w każdej chwili kupić nową PO - jak ktoś nosi drobne 20kzł... Mam nadzieję że to faktycznie żart był i się nie poznałem