Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bugs

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3499
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Bugs

  1. Uff, cieszę się że to napisałeś bo już się bałem że wszystkim się ten absurd zracjonalizować udało tylko mnie nie Ja też się nad swoimi zegarkami nie trzęsę ale defekty estetyczne raz, że mnie rażą wizualnie, dwa - w konsekwencji bolą finansowo, a jednego i drugiego nie lubię. Ze mnie stać nie znaczy że chcę wydać, więc kiedy mogę to staram się jednak oszczędzać im urazów. A framugi to samo zło...
  2. Bartek - rozumiem Twoje racje, nie chcę ciągnąć offtopa ale uważam że akurat luksusowe zegarki tylko teoretycznie mogą służyć do np. pływania czy nurkowania i oszczędzanie im urazów nie świadczy o byciu niewolnikiem rzeczy tylko o rozsądku właściciela. Właściciela którego stać na produkt być może właśnie dlatego, że nie marnuje beztrosko swoich pieniędzy i mogąc pływać w Rolku wybiera G-shocka - dzięki temu Rolek trzyma wartość i nie wymaga serwisów Krystian - to jest dobre pytanie, po co... - czytam właśnie Veblena żeby się dowiedzieć
  3. No pewnie, moja też się rysuje ale tylko tyle ile musi A że fajna to fakt, dziękuję. Nie stresowanie się tylko pewien umiar - jeśli wiesz że możesz drogi zegarek uszkodzić ( czyli zmniejszyć jego wartość, czyli stracić niemałe pieniądze ) to nonszalancją jest go na to narażać a normalnym, rozsądnym zachowaniem - ochronić. Nie chodzi o desk-diving, tak mi się akurat ulało przy okazji bo co jakiś czas czytam że np. Rolex to toolwatch - nie, to kiedyś był toolwatch, teraz to luxusowy zegarek który jest dość wytrzymały ale na pewno nie kupuje się go po to żeby nim sobie poniewierać, a jak ktoś to robi to - moim zdaniem - objawia brak szacunku do własnych pieniędzy, bo do nurkowania i rąbania drewna są sprzęty lepsze i tańsze. Zagotował mnie trochę argument że można sobie w każdej chwili kupić nową PO - jak ktoś nosi drobne 20kzł... Mam nadzieję że to faktycznie żart był i się nie poznałem
  4. Taa, raczej wyższa forma lansu - mam drogi zegarek i jeszcze go poniewieram, taki jestem luźny i majętny. To tak jakby kupić sobie Porsche i codziennie wjeżdżając do garażu ostentacyjnie walić nim w słupek na podjeździe - bo to tylko auto i w każdej chwili można skoczyć do dealera po nowe. Naprawdę nie jest wstydem mieć szacunek do swoich pieniędzy i dbać o drogi zegarek, zwłaszcza taki którego cena nie jest już uzasadniona tylko walorami użytkowymi - a PO już takim jest. Wręcz przeciwnie. Wiadomo, kto bogatemu zabroni - tylko czy to zdrowe podejście, czy beztroska rozrzutność? Niektórzy muszą przeżyć miesiąc za tyle ile kosztuje ta klamra.
  5. Bez ceramiki ale daje radę
  6. O nie, Omega jest super, ciekawsza od Tudora, to jest mój następny plan zakupowy - jak Ci będzie bardzo przeszkadzać...
  7. Na Santorini bywa mnóstwo bogatych oraz bogatych i sławnych - wschodni oligarchowie i pomniejsze kacyki, gwiazdy muzyki i Hollywood ( Brad Pitt i Angelina mają jakąś posiadłość w Oi ), tutaj brała ślub córka Putina - więc chętnych na drogie zakupy nie brakuje
  8. Na wystawie jubilera w Thirze widziałem nawet Patka ( tak wąska zacieniona uliczka bardziej na górze ), a Rolexy na ruskich łapkach to się prawie o siebie obijały - nie witają Cię w knajpach "zdrastwujtie"?
  9. Bugs

    Oceanusy łączcie się

    Noo, pakistański sklep ma takie to muszą być oryginalne Pojawiały się niedawno na Allegro.
  10. Na pasku super ale jak gorąco to bransoleta lepiej się sprawdza, a to leciutki tytan. Zegarek kupowałem nowy, i raczej nie sprzedam - za fajny jest
  11. Udało się w końcu dobrać bransoletę do Combata - tanio nie było ale warto
  12. COSC robi pomiar w trzech temperaturach: 8, 23 i 38st C. W skrajnych tylko dwa pomiary, pozostałe w 23. Podejrzewam że regulacja jest pod te wymogi.
  13. Można zamiast PO wybrać SMP 300, osiągi "nurkowe" ma wystarczająco bezużyteczne. Wydaje mi się że Sub powinien być porównywany raczej z tym modelem bo PO, z przyczyn o których wspomniałeś, wygody i uniwersalności Suba nie osiągnie. Trzysetka jest bardziej w tych klimatach, a że jest sporo tańsza to tylko lepiej dla niej.
  14. Za chwilę, o 21:55 na Stopklatce - jest chyba w darmowych kanałach naziemnych - "Imię Róży". Jak ktoś nie widział - koniecznie, wielkie kino, wielka książka. Myślę że to lepsze niż Opole, chociaż Kołaczkowską też uwielbiam.
  15. Podmieniłem na ładniejsze, mam nadzieję że teraz widać.
  16. Himalaje. Panorama z okolic klasztoru Tyangboche - po prawej Ama Dablam, centralnie grupa Everestu - południowa ściana Lhotse, szczyty Nuptse a nad nimi wystający, dymiący wierzchołek Everestu. W zbliżeniu - Everest od strony południowej.
  17. Zamiast odpowiedzi - mała, chociaż duża, podpowiedź
  18. Fajny temat, żeby nie padł to ja też coś dorzucę - niestety bez zegarka ale był Seiko 5 Military
  19. Akurat jest dokładnie odwrotnie - w Himalajch ciężko tak spaprać zdjęcia jak Twój Kolega Szkoda bo okazja fajna, a najwyraźniej nie panował nad aparatem. Nie bardzo mogę znaleźć informacje o "himalajskiej" Certinie, sądząc po zdjęciach i limitacji to jest DS-1 LE?
  20. Porównując z Twoimi zdjęciami "mojej" Omegi widać że to kawał słonia jest. Na tej gumie fajnie wygląda i pewnie lżej trochę
  21. Tylko czy wtedy nie zrobiłaby się za wysoka? Bo w dzisiejszych czasach to jest relatywnie mały zegarek, i np. dla mnie dzięki temu bardzo wygodny, a zwiększenie wysokości by ten efekt zepsuło.
  22. Ja też jestem, po regulacji chodzi praktycznie w punkt Następna będzie taka jak Waldka tylko czarna, jak znajdę.
  23. Ten? http://zegarkiclub.pl/forum/topic/51562-seiko-snzh57k1/ może nawet ten egzemplarz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.