@zorro, ale jakiej odpowiedzi oczekujesz - że mają duszę? tradycję? prestiż? jakość niewyobrażalną do ogarnięcia przez zwykłego plebejusza? sorry, nie ten dział Chociaż wiem: każdy z moich Oceanusów - zwłaszcza Manty - kosztował sporo kasy, i mimo że mają hiperpospolity napis Casio to nigdy nie żałowałem ani jednej wydanej na nie złotówki. Takie fajne uczucie że Cię nie orżnięto za sam znaczek. Attesy i zbliżone Seiko Brightzy są jakby cięższe w designie, ale to porównywalne konstrukcje. Przewagą Oceanusów jest to że w zasadzie wszystkie mają 5 lub 6 zakresów radia więc synchronizują się na całym świecie.