-
Liczba zawartości
3499 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Bugs
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 160
-
Tak, zremasterowana oryginalna wersja kinowa https://www.starwars.com/news/star-wars-50th-anniversary-theatrical-release
-
Yesss!!!
-
Klub Miłośników Zegarków Patek Philippe
Bugs odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ode mnie też dużo zdrowia, Patek to dodatek ( że tak poetycko napiszę ) ale całkiem fajny i ważne że cieszy. -
Ja miałem odbiór 41 po 4 latach a Yacht Mastera 40 po 2,5 więc Twoje 1,5 roku to jeszcze malutko
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
To przez brylanty -
Przy takich preferencjach HD660s2 może być strzałem w dziesiątkę, podobno mają trochę bardziej wyrazistą górę niż poprzednie referencje ale bez wyostrzenia. Mam HD650 i jest coś w krążących opiniach o "kocu", są nieco wycofane w wysokich rejestrach, bardzo delikatne, takie brzmienie trochę vintage amplitunera, wyraźnie inne niż np. Air Pods Max. Jak komuś podejdzie to idealnie ale jak się woli bardziej detalicznie i otwarto to mogą rozczarować. Ja się zastanawiam czy on naprawdę wierzy w to co słyszy i że inni wierzą w to że on to słyszy, czy to już jest taka twórczość na zasadzie że jakąś recenzję trzeba napisać, im bardziej odjechaną i kwiecistą tym lepiej bo przecież nie można stwierdzić że uziemiająco-stabilizująca kosmiczna decha za cenę nowego samochodu z kablem za 17tysi ( bo ze zwykłym nie można ) g.... daje? Czytywałem dawniej What HiFi, Audio, HiFi i Muzyka i cośtam jeszcze, bywały opisy jak to wtyczki czy gniazdka drastycznie i spektakularnie zmieniają brzmienie ( sam kupiłem wtedy Bullet Plugi Eichmanna, zero słyszalnych różnic, tylko trzymają się gorzej i sprawiają wrażenie tandety, widać zestaw za +/-40k jest zbyt nędzny ) ale widzę że teraz recenzje pana Wojtka to już poziom dla konesera. Od strony literacko-poetyckiej naprawdę szacun, można nawet na chwilę zapomnieć czego to dotyczy i po prostu rozkoszować się chwilą.
-
To już przestaje być śmieszne, zwłaszcza jak się czyta recenzję i jeszcze obejrzy całe porftolio produktów: https://www.highfidelity.pl/@main-5064&lang=
-
Możesz poszukać tego wydania - to ostatnie w którym jest oryginalna wersja kinowa ( w każdym pudełku dwie płyty ), wszystkie późniejsze DVD i BR są zmienione i niestety nie chodzi o jakość. Jak masz czas na grzebanie to warto się zainteresować wersjami fanowskimi - projekty 4K77 i Harmy Despecialized, obie finalnie to pierwotne wersje filmów w bardzo dobrej jakości, na stronie jest też kopalnia wiedzy o oryginalnej trylogii: https://www.thestarwarstrilogy.com/project-4k77/ A tutaj ujawnione zrekonstruowane fragmenty SW, jakość obrazu wywala z kapci, pytanie czy to będzie tylko dla celów archiwizacji czy to wydadzą, a jak wydadzą to czy w wersji pierwotnej czy wyłącznie poprzerabianej jak życzył sobie Lucas
-
Wyciekły fragmenty oryginalnych SW w fenomenalnej jakości - krążą plotki że Disney szykuje reedycję niezepsutej wersji, pewnie na 50-lecie. Ani UHD-BR, ani wersje Harmy czy 77 nie mają takiego obrazu, musiał nad nimi pracować ktoś kto ma dostęp do oryginalnych materiałów. Oby faktycznie wyszły jako wersje kinowe a nie spartolone przez Lucasa jak wszystkie dostępne.
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Bugs odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Z przykrością obserwuję jak Omega coraz bardziej psuje ten model. Miałem pierwszą PO 42mm na 2500, była świetna, do dzisiaj żałuję że sprzedałem ( ciekawe czy jest na forum? 2011 o ile pamiętam, full set z PL - SWISS ). Potem już coraz gorzej a nowa wersja najbardziej kojarzy mi się z tym: -
No nie, ryzyko małej - w liczbach bezwględnych - straty możesz być gotów podjąć bo Cię nie zaboli ale dużej już nie, ten sam procent ale już nie ta sama kwota. Do tego nie trzeba ideologii.
-
Też ich bardzo lubię Ale dzisiaj spokojniej i bardziej klimatycznie
-
Coś jest w tym porównaniu, zegarek mechaniczny też w zasadzie pod każdym względem ustępuje kwarcowemu. Ja trochę zazdroszczę jak widzę takie wielkie kolekcje winyli i bajerancki gramofon bo wtedy odsłuch to faktycznie jest wydarzenie, szkoda że winyle są tak drogie, droższe nawet niż ekskluzywne wydania CD. Trwałość też jest problemem, moje najstarsze CD mają ponad 30 lat i wyglądają i grają jak nowe. Pewnie już zostanę przy CD i plikach lossless bo warunki mam zdecydowanie niesprzyjające: - man cave powierzchni w porywach 12m2 - 3 koty
-
"Reminiscence" wyszło właśnie na SACD. Kosza odkryłem dopiero po obejrzeniu filmu o nim - " Ikar, legenda Mietka Kosza " - polecam wszystkim którzy lubią jazz a nie widzieli, bardzo dobra rola Dawida Ogrodnika a muzykę Kosza wykonuje nie kto inny jak Leszek Możdżer. Można obejrzeć free tutaj: https://vod.tvp.pl/filmy-fabularne,136/ikar-legenda-mietka-kosza,372766 CAT jest świetny, mam CD ale niestety nic więcej tego artysty - nie znalazłem ani w sklepach ani na streamingu ( jest tylko jeden na Spotify ), są zdaje się 4 wcześniejsze albumy. Z Japonii jest sporo fajnego jazzu, zarówno odtwórczego ale w świetnym wykonaniu ( np. Tsuyoshi Yamamoto Trio ) ale też autorskiego. Jak Ci podszedł Hiroshi Suzuki to Terumasa Hino też powinien.
-
Szkoda że nie powiedział czy faktycznie usłyszał jakąś zmianę bo jakkolwiek wygląda to megaściemę to dla mnie podstawowym kryterium jest to czy to jakoś działa, co po teoriach i wykresach skoro nie ma różnicy jak być powinna albo jest mimo że nie powinna.
-
Ej, przecież już taki miałeś, był niewygodny i miał źle spasowane maskownice, i ten też ma
-
Up
-
Ja bym jednak obstawiał jakiś proces degradacji folii, coś jak łuszczące się czerwone pudełka Omegi i portfeliki na karty ( z niektórych nie da się już wyjąć karty bez uszkodzenia etui ). Przyznam że nie wiedziałem o grzybicy płyt, może w takim razie dotyczyć każdego plastiku bo przecież płyty to chyba nie coś unikalnego materiałowo. Widzę za to ewidentną różnicę w trwałości zapisu na płytach CD oryginalnych w porównaniu do CD-R, te pierwsze nawet po 20-30 latach są bez wad, CD-Ry w dużym odsetku nie chcą się już czytać albo zgrywają się z licznymi błędami mimo wizualnie nieuszkodzonej powierzchni. Znalazłem u siebie taki specyfik, pewnie nie jest tak audiofilski jak MoFi ale też podobno poprawia dźwięk i obraz....
-
Jeżeli obawiasz się słabego dźwięku to niepotrzebnie, dobrej klasy odtwarzacze wieloformatowe nie będą ustępować temu Denonowi. Mój ojciec ma starszego NADa M55, to jest ich ówczesny topowy kombajn CD/DVD/SACD ( nie bluray ) zestawiany zwykle z wzmacniaczem M3 ( np przepiękna i bardzo pięknie brzmiąca integra ) i wierz mi że biedy nie ma, ja mam m.in. OPPO BDP-105D, ich odtwarzacz z audiofilskimi aspiracjami ( tu już CD/SACD/DVD/BR ale nie 4k ) i też jest to godny przeciwnik dla współczesnego Naima nie tylko jako CD ale tez odtwarzacz plików wszelkiego typu z DSD włącznie. Wyżej były modele serii 2xx ( jak 1xx ale 4k ) ale to dzisiaj białe kruki i mimo wieku za ciężkie pieniądze. Przeczytaj recenzję tego Oppo, zobacz że to są naprawdę poważne maszyny które podobno były "przepakowywane" przez innych producentów i pod inną marka sprzedawane znacznie drożej. W tym wypadku powiedzenie "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego" nie do końca się sprawdza: https://hifiphilosophy.com/recenzja-oppo-bdp-105d/ Ja mam na myśli nie kombajny klasy Manta tylko coś jak wspomniany Magnetar, może da się jeszcze gdzieś znaleźć Reavony ( następca Oppo ), natknąłem się też teraz na coś takiego jak Audio Block HD120 ew zaryzykować używki - pytanie tylko jak dobrej sekcji wideo potrzebujesz. Są też jeszcze lepsze/droższe konstrukcje bo i audiofil może chcieć oglądać filmy.
-
No tak to by chyba faktycznie mogło działać, normalnie na Onkyo a jak CD/SACD to przełączyć na Hegla. Można by też zamiast tego CD pójść w lepszy odtwarzacz wieloformatowy i zostać przy jednym źródle CD/SACD/BR/DVD a potem rozglądać się za amplitunerem z wysokiej półki bo się graciarnia zrobi.
-
Nie, żeby mieć właściwy surround musisz mieć wszystkie głośniki podłączone do amplitunera. Z przełącznika z linku też nie będziesz miał. Teoretycznie można sam front dać z Hegla a pozostałe surround z Onkyo podpiętego do Hegla jako źródło ale raz, że to kłopotliwa regulacja a dwa że nie jestem przekonany czy sygnał stereo 2ch z wyjścia liniowego + dodatkowe surroundy da taki sam efekt jak właściwy 5.1 czy 7.1 bezpośrednio z Onkyo. Jeżeli zależy Ci na kinie domowym to może poszukać lepszego amplitunera lub zobaczyć może jest wystarczająco dobry z CD? Hm, jak teraz patrzę to może ten przełącznik jednak da radę, tylko fronty będzie przełączać a reszta zostanie na Onkyo bezpośrednio.
-
Z dymem to może nie ale albo będziesz miał na jednym wzmacniaczu same wysokie a na drugim same niskie ew zostawiając zworki to słuchając któregoś będziesz zasilał sygnałem głośnikowym wyjścia głośnikowe drugiego, pół biedy jak będzie wtedy wyłączony. Jeśli chcesz kupić wyraźnie lepszy wzmacniacz i korzystać z obu zamiennie to proponuję rozwiązanie inne - audiofilsko heretyckie ale skuteczne - podłącz amplituner do tego wzmacniacza jako źródło np wyjściem TAPE do wejścia np. AUX wmacniacza, ew może jest opcja sparowania ich jako przedwzmacniacz ( amplituner ) + wzmacniacz mocy ( wzmacniacz ), w obu przypadkach kolumny będą zasilane z tego drugiego a pierwszy będzie źródłem. Oczywiście CD podłączasz wtedy do wzmacniacza właściwego wejściem CD.
-
W konfiguracji ze zdjęcia to jest jak jedno gniazdo, obojętnie czy wepniesz kable do górnych czy do dolnych. Jak usuniesz zworki to możesz zasilać oddzielnie głośniki wysokotonowe i niskotonowe, w dwóch opcjach: bi-wiring ( dwa kable z jednego wzmacniacza ) lub bi-amping ( dwa kable, każdy z innego wzmacniacza, np. z dwóch końcówek mocy ). Nie wiem czy jest sens się w to bawić z tymi Eltaxami.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Pierwsza moja myśl - co za bezsens... Potem przeczytałem opis - kwarcowy mechanizm z LCD i wiecznym kalendarzem sekularnym, na baterie, w Rolexie, WTF? 😲 I do tego jeszcze na stronie firmy jest to w zakładce "akcesoria" razem ze spinkami do mankietów.... I kolejne zaskoczenie po pogrzebaniu w necie że to nie pierwszy taki model na kwarcu, były już podobne typu Datejust ale nie w oficjalnej sprzedaży. -
No to nie wyczułem - miała być chyba beka że drogo i bez sensu ale trochę nie pykło bo grało jednak "fajnie", jeszcze trochę gadki o tym i owym i tyle. Spodziewałem się że beka beką ale będzie w tym chociaż trochę konkretów i merytoryki, np. właściwie co to za producent tego gramofonu w cenie mieszkania, co jest w tej konstrukcji że tyle kosztuje, z czym to grało i jak bardzo inaczej od innych podobnych systemów obok, dlaczego Lirogony czy Nautilusy się nie podobały, jak są zbudowane dzisiejsze Grande Utopia i jak się zmieniły konstrukcyjnie i brzmieniowo na przestrzeni lat itp. No ale nic dziwnego, jak postały pierwsze Grande Utopie czy pierwsze Nautilusy to jego jeszcze na świecie nie było. Gość mógłby równie dobrze zwiedzać wystawę traktorów i podniecać się że "o ten kosztuje ponad 3 miliony, to ja bym nie dał ale jest fajny, taki zielono-żółty".
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 160
