Bardzo zachęcające informacje od Pfizera - 89% redukcji ryzyka zgonu i ciężkiej choroby po zażyciu nowego leku Paxlovid. https://www.cnn.com/2021/12/14/health/pfizer-paxlovid-pills-covid-treatment/index.html Niestety brak wieloletnich obserwacji czy po Paxlovidzie nie rosną ogony więc póki co opcja nie dla sceptyków i antyszczepów, dopóki nie będzie pełnego dopuszczenia z pełnymi zakończonymi badaniami to nie ruszać. Póki co jest tylko wniosek o emergency use authorization, czyli takie warunkowe jak szczepionki - to dla tych co się ucieszyli, analizujcie dokumenty przez następne lata. No i teraz problem bo wygląda że Pfizer może strzelić sobie w szczepionkowe kolano i teorie o piątych czy dziesiątych dawkach tudzież tajnych umowach zrobią się jakby mało aktualne. Aaa, monopol wprowadzą, o to chodzi. No i drogo może być, szczypawki były free a pigułek już tak nie dadzą, trzeba będzie wydać pińcetplusy. W USA 530 dolarów, Pfizer zapowiedział że w 95 biednych krajach umożliwi produkcję po kosztach ( 20 dolarów ) ale nie wiem czy Polska jest na tej liście. Lek konkurencji - Lagevrio - póki co droższy i mniej skuteczny. zadra, fakt posiadania czy nieposiadania dzieci nie zmienia najlepszej opcji, co najwyżej może wpływać na jej wybór bo bardziej ulegamy emocjom i argumentom emocjonalnym niż racjonalnym. Czy rodzic zawsze wybiera najlepiej to bym dyskutował, często nie i w skrajnych przypadkach trzeba mu nawet ten wybór uniemożliwić istniejącymi narzędziami prawnymi ( np odmowa zgody na przetoczenie krwi u dziecka Świadków Jehowy ).