Narracja faktycznie bywa niezbyt udana ale też nie do końca jest to sprawa prywatna - osoba niezaszczepiona pomimo możliwości ma wielokrotnie większą szansę na ciężkie zachorowanie i na bycie źródłem zakażenia dla innych, więc jej decyzja ma konsekwencje nie tylko dla niej samej. Z kolei im mniej zaszczepionych i przestrzegających zasad higieny tym skutki pandemii ciągle będą dotkliwsze, i to jest informacja podstawowa i clou programu - wirus ma w d..... poglądy i będzie mutować i się szerzyć tak długo jak w populacji będzie wystarczająco dużo podatnych osobników.
Aż tak to nie - SMP300 metkowo 23tys a z rabatami ( karta/punkty - testowo włożyłem do koszyka za 19tys - czy okresowe zniżki ) realnie poniżej 20k więc Omega to ciągle dla "klasy średniej"
Nie wiem kto w Polsacie wpadł na pomysł zaproszenia Ratkowskiej - ilość nagadanych przez nią bzdur była dramatyczna. W zasadzie mógłbym uznać że stoją za nią producenci amantadyny.
Ritter, nawet najdoskonalsza szczepionka nie działa jak jej nie przyjmiesz. Tych którzy nie przyjeli jest ciągle za dużo, przybywa bardzo powoli i oni będą chorować i umierać znowu paraliżując opiekę zdrowotną która w tym kraju była, jest i będzie słaba. Omega jak będzie wyjątkowo zabójcza to się nie rozprzestrzeni, głównym problemem COVIDa jest nie śmiertelność tylko masowość.
Obawiam się że zwykłe maseczki będą coraz mniej skuteczne bo kolejne warianty wirusa są dużo bardziej zakaźne. Jedyne co nas ochroni to jak najbardziej powszechne szczepienia żeby wytłumić pandemię zanim pojawią się szczepionkoodporne szczepy wirusa. Patrząc na puste punkty szczepień jestem pełen obaw co do jesieni.
Obawiam się @desmo że będziesz miał rację - u nas oddziały covidowe póki co praktycznie polikwidowane, praca wróciła do normy ale lud poczuł luz i przestał się szczepić,
delta jest znacznie bardziej zakaźna i niezaszczepieni będą łapać stadami.
Bawią Was historyjki o komarach, super, niedługo może nie być tak śmiesznie.
W Krzysiu za 19400?
RIO mi się dziwnie podobała, jak przestały być dostępne to pożałowałem że nie kupiłem.
Dorian06, w Katowicach teraz widziałeś obie wersje poprzedniej generacji SMPc do wzięcia? Myślałem że już nigdzie ich nie ma.
Jak kupiłem jednego z vintage GS to wysłany DHL z Tokio w piątek do Wrocławia dotarł w poniedziałek, w sobotę tylko dzwonili w sprawie opłat. To było jednak przed pandemią.
Przy droższych zegarkach staram się unikać przewoźnika który w PL przekazuje towar Poczcie Polskiej, np EMS z Japonii bo PP nie załatwia wtedy deklaracji celnej i trzeba korzystać z usług agencji.
DHL czy FedEx mają własny serwis i ogarniają wszystkie formalności sami, zapewnie nie za darmo ale szybko i nic nie trzeba samemu robić poza przelewem.
Tak sobie… Darmowe etui serwisowe Omega vs Rolex - wiadomo że styropian lepszy, temperaturę trzyma itd, to już znawcy firmy wytłumaczą dlaczego. Parę tysi chyba mogę sobie za takie zawołać?
Nicon, kiedyś krążyło takie fajne porównanie 2254 z 16610: http://luxurytyme.com/en/rolex-reviews/comparative-review-of-the-omega-seamaster-professional-model2254-50-00-vs-the-rolex-submariner-16610/
Nicon, 2254 miała bransoletę zwężaną typu Speedmaster, pozostałe modele z tego okresu mogły mieć taką lub nowszego typu jak SMPc, ostatnie faliste Bondy już tylko takie. Bransolety są wymienne więc jak Ci jedna nie pasuje to możesz zamienić, np ja noszę SMPc na bransie od 2254 i dla mnie jest to zestaw pod każdym względem fajniejszy od 5-cyfrowego Suba za ułamek jego kosztu.
2254 ma zwężaną bransoletę i o niebo lepsze zapięcie a sama jest troszkę mniej masywna niż SMPc bez fal.
Co do wielkości to dla mnie różnica nieodczuwalna, Omega jest podobnej średnicy i wysokości, nadgarstek podobny.
Jak masz fajny egzemplarz Suba to nie ma sensu zmieniać bo znaleźć dobrą 2254 niełatwo i nietanio ale alternatywa dla Rolexa jak najbardziej jest.
Dzisiejsza SMP mocno przybrała, co prawda nie miałem w rękach aktualnego Submarinera dla porównania ale podejrzewam że różnica może być wyraźna.
Nowy jest większy ale płaski i dość cienki a przez to wygodny
Może warto wrócić, obecna wersja jest poprawiona, nie ma już "floating hands" tylko normalne całe srebrne i może to zerwanie z pierwowzorem ale wygląda o niebo lepiej.
Z tego co kojarzę to masz 5-cyfrowego Suba, Omegi SMP z tych czasów są mniejsze niż dzisiejsze, super wygodne i niczym mu nie ustępują, najlepiej 2254.50 - czytelny, wygodny, w przeciwieństwie do dzisiejszych łatwy w serwisie.
Dla mnie to oczywiste ale ja nigdy nie twierdziłem że Rx to objawienie i że dopiero jak dojrzałem i kupiłem to zrozumiałem że to najwspanialsze, najwygodniejsze i najnieprzemakalniejsze co zbudowano.
Ja czasem nawet ściągam zegar żeby nie trzasnąć o futrynę czy nie zarysować o metalowe szafki w robocie ale albo dziwny jestem albo szkoda mi swojej pracy którą musiałem wykonać żeby go kupić.
Czyli są wygodniejsze zegarki niż Rolex? Kolejny mit upada....
i co, może do rąbania drewna też ściągacie? Albo, brr, na basenie? Koniec świata jaki znam.
To prawda bo nie ma się kiedy nim cieszyć ale jednak nie jest takie nienormalne jak się próbuje uniknąć wyraźnie zwiększonego narażenia na zniszczenie lub utratę.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.