-
Liczba zawartości
3540 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Bugs
-
Obejrzałem całe. Wypowiada się tak naprawdę tylko jedna strona, chyba sceptycy nie byli na tyle odważni żeby się skonfrontować z „opozycją”. Poza ogólnymi wspomnieniami że „są dowody że nie działa” nie przytoczono żadnych dowodów. Mogę tu wstawić od ręki kilka dużych artykułów, w tym np z Nature - najbardziej renomowanego pisma na świecie - z których wynikają przeciwne wnioski. Najbardziej mnie rozwaliły argumenty o hiszpance, że wtedy tak świetnie sobie radzono bez lockdownów, szczepień i innych. No to przypomnę że lockdowny i maseczki jak najbardziej były, populacja światowa wynosiła wtedy ok. 1.8 miliarda a na hiszpankę zachorowała 1/3 ludności z czego zmarło blisko 100 milionów. Jak komuś się chce to niech policzy takie wskaźniki dla obecnych 7 miliardów ludzi i nieporównywalnego z początkiem XXw transportu. Na deser Smoleńsk - tu przyznam że nie rozumiem, czy z faktu że Rosjanie mieli tam ćwiczenia ma wynikać że dokonali zamachu? Nie kupuję, dalej jestem przekonany że to był niestety zwykły wypadek spowodowany rażącym złamaniem zasad bezpieczeństwa i innych reguł. Samolot rejsowy nawet by się tam nie zbliżył.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja jak zwykle pod prąd - nowy ExII czarny -
Nawet z Patkiem Only Watch wywoływałby we mnie odruch wymiotny.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja tak samo. I nie wiadomo jak długo jeszcze i czy po np. 2 latach bezprocentowej pożyczki AD nie zwróci Ci kasy. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
A ci którzy wcześniej wpłacili zaliczki na stare i zostali przepisani na nowy model nie dostali do tej pory. Z kolei jak dzwoniłem w sprawie nowego Explorera to usłyszałem że najpierw dadzą tych zapisanych na stary -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Myślę że owszem ma w d.... bo dość proste byłoby zrobić jawną kolejkę na podstawie zaliczek, albo może lepiej zadatków żeby nie było sytuacji takich jak wcześniej gdzie klienci czekający pokornie na swój produkt zostawali po roku czy dwóch wywaleni na bruk z bezprocentowym zwrotem kasy bo wszedł nowy model którego im nawet nie zaproponowano tylko sprzedano nowym chętnym wg swojego widzimisię. Chcesz np. Daytonę - wpłacasz powiedzmy 10% i masz info że jesteś numer 153 i dostaniesz za 10lat, a jak Cię wydymają to trochę zarobisz. Pasuje - ok, nie pasuje - rezygnujesz ale przynajmniej wiesz na czym stoisz i że nie znajdziesz się nagle magicznie na miejscu 168 bo przyjaciele AD też zapragnęli tego modelu. Zobaczymy jak długo, już nie raz były tu zachwyty nad nowym nabytkiem ( zwykle GMT ) który wkrótce potem szedł na sprzedaż -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
To by trzeba założyć że pracownicy salonów są kryształowo uczciwi i odmówią tym "stałym klientom" o których wiedzą że kupują dla zysku a sprzedadzą tylko tym którzy są miłośnikami. Utopia. Ani pracownicy tacy nie są, a miłośnicy na możliwość przycięcia 100% czy więcej w kilka dni też całkiem chętnie się kuszą. To tak jakby o kolejce do endoprotez decydował dowolnie, bez jakiejkolwiek kontroli, ordynator ortopedii Patologiczny mechanizm którzy pozwala na przekręty zawsze będzie dawać przekręty. Już pomijam skąd salon ma wiedzieć który miłośnik sprzeda zaraz swoje Pepsi? Inna sprawa że jak kupię zegarek to chyba mogę zrobić z nim co chcę - nosić, potłuc młotkiem albo sprzedać - i nikomu nic do tego. Widziałbym raczej potrzebę takiego mechanizmu który nie pozwala na dowolne decyzje na poziomie salonu, uniemożliwia hurtowe zakupy chodliwych modeli, daje równy dostęp do zamówień wszystkim klientom i jawną, przejrzystą kolejkę. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jakie znowu relacje towarzyskie z AD, to jest dopiero patologia i kółko wzajemnej adoracji jeśli żeby kupić dobry towar trzeba być krewnym lub znajomym królika. Skąd wiadomo że handlarze i fliperzy nie są w kręgu takich znajomych? Na pewno są, gdyby tak to miało to wyglądać to nic teraz lepszego jak żyć w dobrej przyjaźni z handlarzami i kasować sobie lewe prowizje a klientom z ulicy mówić "nie ma, nie wiem", jak za komuny. Znasz kierownika to wskoczysz do kolejki na Pepsi/Batmana/Daytonę, nie znasz to usłyszysz że już zapisy zamknięte. Moim zdaniem system zakupów powinien właśnie uniemożliwiać pracownikom salonu dowolne decydowanie komu co sprzedać a nie robić z nich znajomą sklepową z mięsnego, inaczej dostaje ten kto po cichu na boku odpali więcej. Normalna transparentna kolejka na podstawie zapisów online, może jakaś dodatkowa weryfikacja przez centralę preferująca klientów z historią zakupów, z drugiej strony największą historię zakupów będą mieli handlarze i fliperzy właśnie. Nie wiem jak to ugryźć ale forowanie kumpli to chyba nie jest obiektywny i sprawiedliwy sposób rozdziału, co najwyżej wyeliminuje przypadkowych chętnych na zysk na rzecz wielkoformatowych graczy. Dzisiaj mogę kupić online inny dużo droższy zegarek, mogę kupić online samochód a nie mogę kupić Rolexa, i to nie jakiegoś wyjątkowego unikatu a masówki robionej w milionie sztuk. Chore. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
A właściwie to co byłoby dziwnego w tym gdyby miłośnicy marki byli na bieżąco z informacjami i chcieli kupować nowości zaraz po premierze? Dotyczy to wielu towarów, zegarków chyba też. Kupujący nową Omegę to miłośnik, kupujący nowego Rolexa to flipper? Też chętnie bym kupił nowego Batmana, dla siebie, oczywiście mogę się już cmoknąć ale zamawiałbym od razu gdyby była możliwość -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nie, przecież przedłużyli obostrzenia -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja bym chciał na czarnego ale już nie można online tylko w salonie gdzie jest Rolex, więc aktualnie chyba tylko Warszawa. Nie mam jak pojechać. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Tu I tu -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nie wiem czemu mi się z tym kojarzy -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Złoty Hulk byłby w sam raz na rocznicę. Albo chociaż niezłoty. -
To ja już wiem dlaczego tak mi się podobały, i do tego powinna być blondynka z kucykiem i w okrągłych okularach, coś jak w teledysku Billy Idola. Tak, dalej się ślinię.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nowy Ex II pod każdym względem fajniejszy, zwłaszcza wersja czarna bo biała wizualnie bez zmian, szkoda że nie dali jakiegoś rocznicowego akcentu. No to się chyba skończy wystawianie Polarów za 80k chociaż „discontinued” zawsze czyniło cuda więc może być różnie. Stare Batmany też pewnie spadną bo analogiczna sytuacja. -
O Panie, przecudowny, do tego to się żaden zegar nie umywa, śliniłem się kiedyś do takiego...
-
Jak niedowiarkowie świętowali to ja niedzielę wielkanocną spędziłem na dyżurze obstawiając m.in. oddział covidowy - cała doba upłynęła mi na podłączaniu respiratorów i innych urządzeń wentylacyjnych, zakładaniu wkłuć, reanimacjach itp w warunkach w których do tej pory nigdy się takie rzeczy nie odbywały, a jak już to wyjątkowo, i podejmowaniu decyzji przed którymi nigdy nie chciałbym być. Teraz cały czas jest wyjątkowo, to się dzieje naprawdę nawet jak znad świątecznego stołu nie było widać. Fajnie jest nie mieć z tym do czynienia, naprawdę chciałbym być na takim miejscu żebym mógł sobie wątpić i nie wierzyć i wypisywać że COVID to ściema. Valygaar, życzę zdrowia, najgorsze już chyba za Tobą, teraz jeszcze długa droga do przywrócenia sprawności ale zwykle ona wraca, może nie całkiem ale w jakimś stopniu.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Procedura była normalna jak zamawiałem Polara w ubiegłym roku, teraz podobno nie ma już zaliczek tylko chęć zakupu. W żadnym momencie nie było informacji o jakimś miejscu w kolejce, po prostu pewnego dnia telefon że jest do odbioru. W cenie poniżej sklepowej nie ma opcji chyba że kradziony albo mocno zniszczony, ten model najprawdopodobniej zostanie dzisiaj wycofany więc ceny rosną i w tej chwili egzemplarze tegoroczne z EU są wystawiane od 70tys wzwyż a to pewnie jeszcze nie koniec. Możesz się zapisać w Kruku ale z dużym prawdopodobieństwem nie dostaniesz już 216570. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Bugs odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Pierwsza SMPc łapie mi ryski na antyrefleksie ale i tak świetnie wygląda, efekt braku szła bardzo pasuje do tego modelu. Szkoda że warstwa zewnętrzna nie jest tak oporna na zarysowania jak np. w Citizenie ale i tak wolę żeby była, w najgorszym razie można spolerować. Póki co widać to tylko dokładnie się przyglądając zegarkowi w ostrym świetle. W PO 2500 była bez skazy ale ten zegar bardzo mało nosiłem. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Bugs odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Na początku było spokojnie bo cena wysoka ale jak lud zobaczył po ile są wystawiane i ile można dorobić to się rzucił i koniec zapisów - jak w Rolexie -
Nowy Explorer II no dobra, za chwilę stary
-
Nasze pielęgniarki mają już rany na twarzach od noszenia masek i gogli. Na każdym dyżurze są przynajmniej przy 3 a często więcej zgonach. Ludzi, z którymi wczoraj rozmawiały, dzień później pakują do worków. Jak ruszył oddział covidowy to wiele po swojej zmianie tam wychodziło ze łzami w oczach, teraz oddział covidowy jest prawie wszędzie. Tak od pół roku. Zarabiają więcej ale pracują nieporównywalnie więcej i ciężej. Na wniosek wojewody niektóre szpitale wstrzymały urlopy pracownikom medycznym. Rzeczywiście wielki biznes, jest czego zazdrościć narzekając że nie można iść na siłkę. Ilu z Was, pracujących z domu przy komputerze byłoby gotowych iść wycierać covidowe kupy i rzygi i i myć covidowe zwłoki za dodatkowy zarobek?
-
Tak, wygląda lepiej niż nowe modele
-
Qdlaty, współczuję. Rozumiem że każdy chciałby żeby jego bliscy żyli jak najdłużej, w terminalnej fazie rozsianej choroby nowotworowej niestety zwykle niewiele można zrobić. Nie usprawiedliwia to oczywiście prymitywnych warunków bytowych, nie wiem czy wynikały one z niemożności zapewnienia lepszych czy innych przyczyn. Powinieneś dostać kartę informacyjną z opisem ( epikryzą ) leczenia, tam powinno być opisane co się działo i dlaczego w karcie zgonu jest takie a nie inne rozpoznanie, zwykle są też wyniki badań i konsultacji. Być może to właśnie COVID skrócił życie Twojego Taty i dlatego tak zaklasyfikowano, nie wiem, z tego co opisujesz to przy przyjęciu medycznie był już poza zasięgiem leczenia. O takich osobach myślałem pisząc o zgonach których można by uniknąć - ludzie którzy jeszcze dłużej lub krócej żyliby sobie ze swoimi chorobami ale spotkali na swojej drodze takiego "suwerena" z popularnego ostatnio filmiku który naprychał na nich wirusem i dobił. Jakaś część na pewno ma też gorszą opiekę i z tego powodu podupada na zdrowiu ale to nie dlatego że szpitale stoją puste jak pisze Pawlicki.
