Tomasz ZZ
Użytkownik-
Liczba zawartości
568 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Tomasz ZZ
-
Masz na myśli te 6 olimpijskich i ten 1 brzydki ?
-
Gdy patrzymy na różne radzieckie zegary, w tym na budziki SLAVA trudno nie odnieść wrażenia, że wiele z modeli miało swoje pierwowzory w wytwórniach zachodnich . Chodzi mi zarówno o wzornictwo jak też o mechanizmy. Moim zdanie ( co zazwyczaj staram się zaznaczać ) mechanizm budzika SLAVA jest z dużym prawdopodobieństwem własną przeróbką szwajcarskiego mechanizmu stosowanego przez firmę LOOPING. Na podobieństwa pierwszych mechanizmów wskazywałem na forum już dość dawno w temacie Odnowione budziki SLAVA strona 12 post 222. Tutaj chcę jednak zaznaczyć, że firma LOOPING z powodu jakichś problemów finansowych zaniechała działalności i być może strona sowiecka kupiła jej technologię. Wszystko to działo się w pierwszej połowie lat 50-tych a wtedy przemysł zegarmistrzowski w związku sowieckim był mocno rozwijany. Jeżeli chodzi o wzornictwo to podobieństw można doszukiwać się w budzikach wielu różnych firm.
-
Ja to chyba nie mam gustu, bo mi się ten budzik wydaje brzydki . Pewnie nie tylko mi, gdyż wyprodukowano go chyba w niewielkich ilościach. Dzięki temu obecnie jest rzadko spotykany, a przez to pożądany i poszukiwany przez kolekcjonerów.
-
Wspaniale, że trafił się taki rzadki okaz i możesz go nam pokazać. Do tej pory widziałem go tylko w katalogu.
-
Moim zdaniem (co zazwyczaj staram się zaznaczać) to ten środkowy budzik wygląda trochę dwuznacznie. Z jednej strony ma wskazówki i nogę z nowszego modelu, ale tarcza ma nadruk 35B co może sugerować, że jest ze starszej wersji . Pytanie: czy były budziki z nadrukiem 35B w starszej i nowszej wersji i czy da się taką tezę potwierdzić jakąś dokumentacją ?
-
Trudno powiedzieć . Jestem przekonany że później były mechanizmy z plastikowym układem balansu , z plastikową podstawą tarczy i kołem budzenia . Nie wiem tylko czy taki mechanizm był stosowany w tej obudowie.
-
Co do budzika MIR . Sprawdzenie daty na mechanizmie wydaje się bezcelowe z uwagi na to, że mechanizm i tarcza mogą być z jednego okresu ( chociaż nie muszą ). Różnica, która mnie zastanawia to kolor wypełnienia ażuru wskazówek oraz mosiężne, niklowane nóżki. Mineralne szkło i konstrukcja obudowy jest do przyjęcia . Do tego budzika, moim zdaniem, powinna być tarcza taka jak ta którą pokazuję niżej . Natomiast do tej twojej tarczy pasowałaby wskazówka z jasno zielonym wypełnieniem a nóżki półplastikowe. Co do prostokątnych budzików SLAVA to ja byłem przekonany , że ramka ozdobna była do tarcz z rzymskimi cyframi a ramka płaska do tych tarcz "nowoczesnych" z częściowym ocyfrowaniem arabskim. W obiegu spotyka się powszechnie inne konfiguracje ale biorąc pod uwagę, że aby wymienić ramki w dwóch budzikach wystarczy odkręcić i zakręcić cztery śrubki można domniemywać, że są to MIXY.
-
Moim zdaniem (co zazwyczaj staram się zaznaczać) to ten ostatni MIR -srebrny wygląda trochę nienaturalnie. Tak jakby ktoś do starszego modelu założył nowszą czarną tarczę MIR-a. Kolor wypełnienia wskazówek jest za bardzo inny niż ten na indeksach godzinowych a mosiężne , niklowane nogi nie pasują do małego gołębia i białego nadruku tarczy. Co do pierwszego zdjęcia natomiast to "Wieża telewizyjna" jest super i to pod względem stanu wizualnego i rzadkości spotykania . Niemniej jednak czy dwie pozostałe tarcze mają właściwe ramki , czy w obu wypadkach stosowano ramę " ozdobną" ?
-
Takie dwa późne budziki SLAVA z ostatniego tygodnia. Żółty sowiecki, z tarczą której jeszcze w takim zestawie nie miałem. Biały już Rosja - bez kamieni, ale balans nie plastikowy, natomiast klucze i pokrętła plastik .
-
Protezy nóżek w sytuacji gdy oryginalne nie wytrzymały warunków użytkowania. Z dużym prawdopodobieństwem te nóżki nie miały na celu poprawę walorów estetycznych a jedynie przywrócenie właściwości użytkowych.
-
Dzięki jednemu z forumowiczów znalazłem w moim budzikowym złomie dwie tarcze których nie przypominam sobie abym widział wcześniej . Pierwsza to niby zwykła biała tarcza SLAVA z napisem MADE IN USSR ale też z napisem 11 RUBIS . Co ciekawe tarcza była na postawie tarczy z wycięciami bocznymi , takiej jak stosowana w budzikach typu klucz . Do mechanizmu założone były klasyczne proste, czarne wskazówki. Druga to tekturowa tarcza. Napis cyrylicą SLAVA a pod indeksami CDJAŁANO W ROSJI. Brak napisu z określeniem ilości kamieni sugeruje, że pochodzi z ostatnich lat produkcji gdy cięto koszty i stosowano tanie materiały a budziki były bezkamieniowe . Czy ktoś posiada materiały z informacjami jakie obudowy były stosowane do tych tarcz?
-
Moim zdaniem (co zazwyczaj staram się podkreślać) nie da się wykluczyć, że takie zegary były w ofercie sklepów o nazwie "JUBILER". Z dużym prawdopodobieństwem obudowa tego zegara to Nasza rodzima, rzemieślnicza, odlewnicza produkcja wytworzona jako "kopia" ( choć to pewnie przesada) jakiegoś starego zegara . Temat takich odlewów już kiedyś był na forum. Jak się taki odlew mosiężny poddało odpowiedniej obróbce patynowania a następnie polerowana to z daleka wyglądał na staroświecki. W odlewach najczęściej jako zegar stosowano mechanizmy lub mechanizmy z obudową firmy SLAVA. Głównie pewnie dlatego , że były one łatwo dostępne i odpowiadały wymiarowo. Były też jednak inne zegary np. lotnicze ACzS. czołgowe lub zwykłe budziki. W zależności od potrzeb na tarcze naklejano papierową tarczę z odpowiednim nadrukiem. Bywały też tarcze mosiężne albo pozostawiano oryginalne .
-
Budziki SLAVA dość często wykorzystywane były jako wkład zegarów ozdobnych "modnych" w okresie PRL. Tutaj przykład wykonanego zegara komodowego z plexi , metalu i budzika SLAVA. W podstawie pomiędzy dwa płaty plexi włożony jest papier z wydrukowanym herbem królewskim Stanisława Augusta Poniatowskiego (?) : Herbem Rzeczypospolitej Obojga Narodów a na centralnej tarczy Ciołek. Nie wiem kto miał taką fantazje
-
Jak ja też rozbierałem taki budzik i u mnie też nie było podkładki lub pierścienia zespalającego koło z podstawą tarczy. Tak szczerze mówiąc to ja też byłem przekonany że oryginalnie jakiś takli element powinien tam występować bo na podstawie tarczy jest splanowana powierzchnia a na kole zębatym jest podtoczenie na coś w rodzaju pierścienia segera. Dlatego pisałem, że te elementy powinny wyjść razem. Być może, taki zatrzask był początkowo ale z uwagi na to że, budzik może się bez niego obejść, ktoś podjął decyzję aby tego nie zakładać.
-
Po prostu wypchnij tą oś/rurkę koła zębatego z zewnątrz do środka przy użyciu jakiegoś śrubokręta o średnicy mniejszej niż otwór we "wskazówce". Jeszcze jedna sprawa którą prawdopodobnie przeoczyłem wcześniej :to prawdopodobnie koło trzeba wypychać wraz z całą podstawą tarczy- oczywiście po wcześniejszym wyjęciu mechanizmu tak jak tłumaczyłem wcześniej. . Należy więc odkręcić od obudowy nóżki i śrubę mocowania osłony przycisku wyłącznika budzenia. Na pewno nie ma tam żadnego gwintu w miejscu łączenia "wskazówki" i koła zębatego. Jeżeli te moje podpowiedzi okażą się niewystarczające lub błędne to na na razie skończyły mi się pomysły.
-
Budzik dla niewidomych jest trochę bardziej skomplikowany niż modele z podstawowym mechanizmem. Ja nie jestem zegarmistrzem ale jeżeli już uporałeś się z wskazówkami - minutową ( powinna być na długim wielowpuście) i godzinową to moja propozycja jest taka aby odkręcić mechanizm od podstawy tarczy ( trzy śrubki łączą te dwa elementy). Jeżeli jeszcze nie zdejmowałeś pokrywy tylnej to pamiętaj, że pokrętła w tym modelu są przykręcane na lewy gwint i nie należy ich ciągnąć na siłę bo można zerwać i tym samym zniszczyć. Klucze odkręcają się normalnie. Trzeba odkręcić trzy śrubki mocujące pokrywę tylną a następnie zdjąć pokrywę. Trzy śrubki mechanizmu i podstawy tarczy znajdują się przy kole balansowym, przy młotku gongu i przy mostku bębna chodu. Po odkręceniu tych śrubek mechanizm powinien wyjść z obudowy ale na miejscu pozostanie podstawa tarczy wraz z kołem zębatym służącym do ustawiania budzenia . W tym modelu koło ma dodatkową zapadkę którą należy zazębić przed składaniem mechanizmu. Prawdopodobnie kiedy już pozbędziesz się mechanizmu będzie lepszy dostęp do miejsca gdzie łączy się koło zębate ustawiania budzenia ze "wskazówką" i może ułatwi ci to rozłączenie tych elementów i ustalenie jaka jest kolejność podkładek. Tu mogę tylko dodać, że dużo trudniejsze może być złożenie tego budzika głównie z powodu uzyskania prawidłowego nabicia wskazówki godzinowej .
-
Kiedyś było pytanie o ilość kolorów tarcz kluczy olimpijskich. Przy okazji robienia przeglądu budzików znalazłem 4 odcienie niebieskich . Jeden budzik SLAVA ktoś prawdopodobnie przerobił ale widoczne jest, że kolor jest jaśniejszy . Ta po prawej stronie ma plastikowe ramię, wskazówki bez wypełnienia i ogólnie wygląda jakby została wytworzona niedawno.
-
Z tego modelu mam 5 sztuk : napis Made in USSR pod szóstką, z górnym wyłącznikiem budzenia, starszą wersją płyty podtarczowej napis Sdjełano w SSSR pod szóstką ( opis cyrylicą ), z górnym wyłącznikiem budzenia, starszą wersją płyty podtarczowej napis made ( 6 ) in USSR z górnym wyłącznikiem budzenia napis made ( 6 ) in USSR z tylnym wyłącznikiem budzenia , tu cyfry są koloru srebrnego no i teraz ten z "wiatrakiem" na tarczy, z górnym wyłącznikiem budzenia, starszą wersją płyty podtarczowej Fajnie, że jeszcze co jakiś czas znajdują się budziki o których istnieniu nie wiedziałem albo tylko podejrzewałem ich istnienie. Mam prośbę , abyś odebrał wiadomość z komunikatora.
-
W niedziele na aukcji kupiłem taki budzik SLAVA " TV " z wiatrakiem 2-65 . Na tarczy opisany jako 41B. Budzik był bez nogi i dlatego przykręciłem od innego podobnego egzemplarz który miałem na części. Być może powinna tam być jakaś inna noga (?). Ten jest w wersji z opisem literami łacińskimi, ale z dużym prawdopodobieństwem był też model opisany cyrylicą . Kawałek takiego modelu widziałem na watch.ru , na fotografii z postu 5076. Tam prawdopodobnie może być cyrylica. Ostrość tamtej fotografii nie pozwala na jednoznaczne określenie co jest napisane ani jak wygląda tamta noga. Niemniej jednak długość słowa wskazywać może na to że jest to napis "SDJEŁANO" a nie "MADE" stąd moje przypuszczenie co do użycia liter cyrylicy.
-
Nigdy nie było moim zamiarem występowanie w roli autorytetu w interesującej nas dziedzinie a jedynie wyrażałem swoje opinie w kwestiach poruszanych na forum lub pokazywałem zdjęcia albo źródła informacji na temat budzików SLAVA i.t.p. Ostatnia wpadka wskazuje, że moje przemyślenia mogą nie być trafne. Osobiście uważam, że nie ma powodu tworzenia "magazynu" w którym przechowywało by się szczegółowe informacje dotyczące konkretnych budzików. Każdy może sobie taki magazyn informacji stworzyć na podstawie tego co już jest na forum lub poszukać w Internecie. Jak to kiedyś śpiewali Skaldowie : "Nie o to chodzi by złowić króliczka Ale by gonić go".. Cała przyjemność to poszukiwania "nowych" starych modeli i/lub informacji na ich temat a do tego bardzo dobrym miejscem jest właśnie to forum.
-
Nasze większe Mołnie (i nie tylko)
Tomasz ZZ odpowiedział sthool → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Moim zdaniem (co zazwyczaj staram się podkreślać ) chodzi o model samolotu podobnego do MIG 21 . Zegar ten, z takim samolotem pokazywany był na stronie ś.p. Marka Gordona właśnie z takim ( dorobionym przez kogoś ) samolocikiem. http://www.ussrtime.info/details/1395.html- 520 odpowiedzi
-
- Mołnia
- Czelabińsk
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Twój sposób myślenia jest zgodny z tym jako pojawił się u mnie gdy zobaczyłem ten napis na tylnej pokrywie budzika. Faktycznie wychodzi na to, że w budzikach MOSKWA kiedy korpus obudowy był metalowy używano oznaczenia 17B, a kiedy korpus obudowy był plastikowy używano 24B. Ten fakt raczej jednoznacznie wyjaśnia , że błędna była moja interpretacja renowacji twojego budzika z posta 1212 , gdzie podejrzewałem, że wcześniej mogła być tam używana obudowa plastikowa a ktoś zamienił ją na metalową. Wychodzi na to, że ty miałeś rację.
-
W dniu dzisiejszym na giełdzie trafiło mi się kilka fajnych zegarków. Wśród nich jest jedna trochę zdewastowana MOSKWA 4-55 . Ciekawostką jest to, ze ma obudowę plastikową ( niestety pękniętą ) oraz nabity na tylnej pokrywie nr 24B . Tarcza i wskazówki zrujnowane ale mechanizm działa dobrze. Na mechaniżmie jakaś cyfra 4 lub 7 ,ale nie wiem co oznacza.
-
W Sygnale chyba pęknięta szyba . Moim zdaniem to problem, bo w tym modelu chyba jest taka wciskana. Tarcza i wskazówki są jednak faktycznie w bardzo dobrym stanie.
-
Ta pierwsza z prawej, rosyjska ? Fajna tarcza i u nas rzadko spotykana.
