Tomasz ZZ
Użytkownik-
Liczba zawartości
568 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Tomasz ZZ
-
Nie zwróciłem na to uwagi. Jest pod wskazówką godzinową . To jest taki krótki model wskazówki która sięga tylko do pierścienia indeksów.
-
SLAVA "Lodówka" - dlaczego taka pożądana, poszukiwana, ceniona?
Tomasz ZZ odpowiedział Leppard → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Mam pytanie czy te zegarki SLAVA "lodówka" były też w automacie? Pytam, bo ostatnio kupiłem taki w niewielkich pieniądzach. Zegarek spodobał mi się i jak dla mnie automat jest trochę bardziej praktyczny w użyciu. Teraz patrząc w forum widzę, że pokazywane zegarki mają naciąg ręczny. -
Kolejny budzik z górnym koluszkiem i rozetą na tarczy . Tym razem w kolorze niebiaeskim i złotym. Napisy łacińskie , napis 11 JEWELS u góry. Kiedyś pokazywałem inne z tej serii.
-
Ja widziałem je już dawno . Pokazywał je użytkownik " iku" z Hanoi na stronie https://forums.watchuseek.com/f10/slava-vietnam-slava-alarm-clock-collection-more-553567-2.html post nr 16
-
Ja widywałem już wcześniej w Internecie takie budziki SLAVA z nieoficjalnym logo olimpiady w Moskwie. Niestety, jeszcze takiego nie mam i dlatego trochę zazdroszczę. Na pewno były jeszcze takie w kolorach czerwonym i zielonym, ale nie wykluczam, że mogły być też niebieskie.
-
Moim zdaniem ( co zazwyczaj staram się podkreślać) ta SLAVA to jest ta, która jest pierwsza z brzegu na zdjęciu z postu 905. Podejrzewam , że budzików SLAVA "klucz" biorąc pod uwagę różne zmienne takie jak: obudowy, kolory ozdobne, różne rodzaje i kolory tarcz, wyłączniki budzenia itd. może być trzydzieści lub nawet więcej. Jankazas wspomina tu np. o czerwonej tarczy nieolimpijskiej. Wyobraźmy sobie, że takie tarcze są z napisami cyrylicą lub łacińskimi literami , napisy mogą być w dolnej lub górnej części, ozdobne indeksy mogą być srebrnego lub złotego koloru. Wychodzi, że takich budzików mogło być 8 . Wcześniej widywałem różne takie tarcze na aukcjach w Rosji. Może nie były te wszystkie ale na podstawie moich obserwacji doszedłem do wniosku, że takie właśnie tarcze mogły być robione.
-
Moim zdanie ( co zazwyczaj staram się podkreślać) jest to prawdopodobne . Sprawdziłem datowanie na mostkach mechanizmów moich budzików. Ten z napisem: MOSKWA - 55-2, Jeleń z 20B - 56-3, Jeleń bez napisu 20B - 57-1 Wszystkie mają niklowane i chromowana tylne pokrywy i przelotowy otwór w prochówce.
-
Trafił mi się jeszcze jeden " jeleń biegnący na zachód". Różni się od tego poprzedniego tylną pokrywą . Na tym pierwszym nie było wybite 20B a na tym jest taki numer.
-
Dziwne zachowanie mechanizmu
Tomasz ZZ odpowiedział marek84 → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Czuję się w obowiązku stanąć w obronie zegarmistrzów. Nie można moim zdaniem winić kogoś za to co spartolono w trakcie konstruowania zegarka lub jego procesu produkcyjnego. W przedstawionym przypadku, wg. relacji kolegi marek84 mechanizm był oglądany przez dwóch niezależnych zegarmistrzów i w obu przypadkach usterka była trudna do zdiagnozowania. Gdyby chodziło o zwykłe nabicie wskazówki sekundnika to raczej obaj dali by radę. Jeżeli więc zegarek pozostaje na "dobrym chodzie" a jednak wskazówka sekundnika co pewien czas zatrzymuje się a następnie rusza i idzie dalej należałoby przyjrzeć się miejscu w którym znajduje się napęd koła sekundowego . Okazuje się , że przekładnia zębata zaprojektowana jest w ten sposób, że stosunkowo mały zębnik na osi koła sekundowego zazębia się ze stosunkowo dużym blatem koła napędowego. Jeżeli teraz z powodu minimalnych niedociągnięć produkcyjnych dochodzi do krótkich momentów gdzie zęby nie współpracują ze sobą i chwilowego zatrzymania wskazówki sekundnika. To jest tylko moje przypuszczenie, ale jeżeli tak jest , to co ma powiedzieć zegarmistrz osobie zgłaszającej mu problem. Pewnie mógłby wymienić koło sekundowe lub/i koło które je napędza . Nie wiem tylko, czy te części są dostępne i czy jakość dała by gwarancje, że problem nie będzie powtarzał się. Jeżeli jest tak jak podejrzewam a zegarmistrz miał już podobne doświadczenia to nie dziwi mnie , że powiedział, że w tym mechanizmie to normalne. -
Tutaj może być potwierdzenie moich przypuszczeń dotyczących budzików wykonanych jako "concept clock" . Jeśli dobrze tłumaczę opis fotografii budzika SLAVA klucz to "Часы-будильник. Всесоюзный научно-исследовательский институт технической эстетики" znaczy : Zegar budzik , Wszechzwiązkowy Naukowo-Badawczy Instytut Technicznej Estetyki . W takim instytucie mogli projektować modele koncepcyjne nowych budzików produkowanych później w 2 Moskiewskiej Fabryce Zegarków. Pytanie tylko Czy wszystkie modele koncepcyjne były następnie masowo produkowane?
-
To jest właśnie informacja mająca dla mnie wartość dowodową. Na podstawie takich fotografii z opisem dokumentującym jej historię można udowodnić ,że dany model budzika był produkowany i określić orientacyjny czas jego produkcji. Mam jednak pytanie :czy wszystkie fotografie które na tej stronie są pokazywane zostały zrobione w jednym dniu ( Дата события: 01.02.1973 ) ? Pytam, bo zauważyłem, że autorzy zdjęć są różni i inne dane są różne a ta data pozostaje niezmienna. Ja u siebie znalazłem cztery budziki które są odpowiednikami tych ze zdjęć, SLAVA tranzystorową tez gdzieś bym znalazł. Inne widywałem osobiście lub w Internecie. Ale tego dużego klucza i tego z klapkowym wskaźnikiem widziałem tylko na tych zdjęciach.
-
Dobrze by było gdybyśmy wiedzieli gdzie w Internecie została znaleziona ta fotografia. Ja widziałem ją, prawdopodobnie jak ty, wtedy gdy pokazał ją dmitrodonskoi. Wcześniej takiego zegara nie widziałem podobnie jak kilku innych które wówczas były pokazane wśród takich modeli , które dzisiaj są mniej lub bardziej dostępne. W tej sytuacji pozostają więc tylko domysły. Moim zdaniem ( co zazwyczaj staram się podkreślać) ta fotografia - a także pozostałe wtedy pokazane - mogą stanowić ofertę "concept clock" gdzie niektóre modele nie weszły do produkcji lub wykonano je w bardzo małej - kolekcjonerskiej - ilości.
-
Moim zdaniem ( co zazwyczaj staram się podkreślać) tarcz do tych modeli było faktycznie dużo. Wcześniejsze zazwyczaj były białe z czarnym nadrukiem - te są dość pospolite . Widywałem też jednak z obudowami w innych niż żółty kolorach. Tarcze też miały różne kolory nadruków w tym bywały nadruki pamiątkowe, okolicznościowe lub jubileuszowe. Z uwagi na to, że produkowano je już w okresie przełomu XX i XXI w. było ich stosukowo mało sprowadzanych do Polski. Ja widywałem takie modele na portalach Molotok.ru i Aukro.ua. Tak jak pokazał Jankazas starsze pokrywy były malowane na złoto, później były takie srebrne. U siebie mam też kilka w różnych ocyfrowaniach, na pewno było ich dużo więcej zarówno z opisem SSSR i ROSJA.
-
Moim zdaniem ( co zazwyczaj staram się podkreślać) ta wersja jest bardzo późna . Prawdopodobnie została złożona długo po tym jak budziki SLAVA skończono produkować w Drugiej Moskiewskiej Fabryce Zegarków.
-
Ten MAJAK którego ostatnio nabyłem nie jest kryształowy ale chyba nie ma konieczności zakładania nowego tematu. Jest plastikowy , wiszący . Mechanizm klasyczny, nakręcany z przodu tarczy. Na przystawce balansowej rocznik 88, na mostku sprężyny pewnie rok produkcji mechanizmu 891 (?) .
-
Moim zdaniem ( co zazwyczaj staram się podkreślać) to jest budzik z Rostowa nad Donem . Mechanizm jest taki jak w popularnych budzikach WITEŹ. Tych form budzików klucz było przynajmniej dwie - ale nie wykluczam, że mogło być więcej. Taki jak na tym zdjęciu to plastikową obudowę widywałem pokrytą farbą imitującą złoto lub srebro. Inna forma to taka gdzie klasyczny budzik taki jak Witeź w plastikowej obudowie posiadał dodatkowy szeroki pierścień( chyba) metalowy przytwierdzony do plastikowej obudowy czterema uchwytami . Do tego pierścienia przymocowane jest ramię klucza na którego końcu również jest napis ROSTOW DON ale nowocześniejszą czcionką . Można zobaczyć tutaj: https://www.avito.ru/sankt-peterburg/chasy_i_ukrasheniya/budilnik_vityaz_rostov_na_donu_sssr_1132330653
-
W tym moim egzemplarzu który częściowo pozbawiłem tych szarych ozdób to ta szara farba bardziej przypominała żel lub cieniutką warstwę ceraty która trzymała się powierzchni tarczy ale nie była z nią związana. Częściowo sama odlazła i odpadła . Część oderwałem ja aby zachować jakąś harmonię w wyglądzie i w tym miejscu też nie widać pozostałości po tej "farbie". Czarna farba trzyma się bardzo dobrze . Może to była jakaś partia tych wadliwych tarcz bo te dwie które nadal mam w kluczach trzymają się dobrze.
-
Moim zdaniem (co zazwyczaj staram się zaznaczać) w tym typie budzika ramie klucza jest wykonane z plastiku i połączone z puszką obudowy wkrętem przechodzącym przez wydłużony otwór . Jak wyjmiesz mechanizm to będzie dostęp do wkręta . Można popuścić wkręt, przestawić to ramie i dokręcić wkręt.
-
Moim zdaniem (co zazwyczaj staram się zaznaczać) to tarcza w tym kluczu jest po modernizacji polegającej na usunięciu odłażących, "ozdobnych" elementów szarej farby. Ktoś pewnie w ten sposób ratował szkaradnie wyglądającą tarczę. Też tak kiedyś zrobiłem usuwając część wadliwego nadruku, ale założyłem do zwykłej obudowy.
-
Moim zdanie ( co zazwyczaj staram się podkreślać) to Diabeł Polny zastanawia się nad tarczą wykonaną z "miedzi". Tarcze takie w nieodpowiednich warunkach wchodzą w reakcje z tłuszczami i na ich powierzchni pojawia się ciemny nalot lub plamy . Nieodpowiednio prowadzone naprawy, przesadne oliwienie mechanizmu , dotykanie gołymi palcami lub wycieranie takiej tarczy na przykład zaoliwioną szmatką może doprowadzić do nieodwracalnych zmian na powierzchni tarczy. Jego wypowiedź dotyczy tarczy z jeleniem skierowanym w lewo a ja nie spotkałem do tej pory takiego budzika z tarczą wykonaną z plastiku. Co do Drużby to faktycznie są rodzaje tarcz na których nie występuje nadruk "11 kamieni" i Drużby na których nie występuje nadruk " 11 kamieni" i " SDJEŁANO W SSSR" . Ale są też takie budziki MIR , SYGNAŁ, gdzie na ich tarczach też nie ma takich napisów. Ja zwróciłem uwagę na tą tarczę bo to już jest 8 różna od pozostałych tarcza SLAVA z jeleniem . Wcześniej jej nie zauważyłem.
-
Sprawa jest tego tupu, że ja mam jeszcze kilka takich budzików ale będę je musiał jeszcze dokładnie poprzeglądać i "przestudiować" . Nawet dzisiaj w trakcie przeglądania trafiła mi się jeszcze jedna tarcza w rozwalonym budziku bez szyby. Jest nieco inna od tych które pokazywałem wczoraj. Trochę mnie to zaskoczyło ale po odpyleniu okazało się , że na tarczy tej nie ma nadruku z napisem "11 kamieni" i " SDJEŁANO W SSSR". Początkowo byłem przekonany że nadruk zlazł z tarczy tak jak to się często spotyka. Jednak w takich wypadkach jakieś ślady zazwyczaj zostają a tu nic takiego nie dało się zauważyć . Pozostałe nadruki trzymają się dobrze. Różnica jest też w kształcie indeksów minutowych, które na tej tarczy mają kształt zbliżony do prostokątów, a w pozostałych tarczach raczej do kwadratów.
-
Święta, święta i po świętach . Wynudziłem się jak zwykle w tym okresie. Z powodu nudy zacząłem liczyć jelenie. Wyszło mi , że mam 7 jeleni z różnymi tarczami.
-
Moim zdaniem (co zazwyczaj staram się zaznaczać) "kolorów" innych nie było. Natomiast mogły być różne odcienie tych kolorów na tarczach od jasnych do bardzo ciemnych. Ozdobne elementy mogły być w kolorach: srebrnym i złotym. Ramie klucza w starszych modelach było metalowe natomiast w nowszych były już plastikowe co mnie osobiście dziwi bo olimpiada była dawno, a budziki wyglądają tak jakby były wykonane dopiero co.
-
Zegarki są fajne, ale mam pytanie z innej beczki. Czy spotkałeś jakieś modele dla osób leworęcznych? Pytam, bo widzę że nosisz na prawej ręce zegarki z koronką po prawej stronie.
-
Moim zdaniem (co zazwyczaj staram się zaznaczać) to żadna z tych nóżek może nie pochodzić od budzików SLAVA lub MIR. Wiele budzików różnego pochodzenia posiadało podobne nóżki . Na zdjęciu nr 1 pierwsze nóżka jest zbliżona wyglądem do tych z modelu z 2 Moskiewskiej Fabryki Zegarków ale otwór na śrubę wydaje się za duży. Dwie pozostałe mają kształty których ja nigdy nie widziałem w tych budzikach : jedna jest za długa a druga ma jakieś takie stożkowania na końcu. Ja kojarzę dwa rodzaje metalowych nóżek " rolików" : pierwszy z przodem wypukłym , sferycznym i drugi z przodem wypukłym, stożkowym ( przy czym tego drugiego to tak do końca nie jestem pewien - widać go w katalogu z żółtą okładką , który ostatnio pokazywałeś).
