Wiele osób używa G w basenie i jakoś nie słychać o żadnych problemach z tego faktu wynikających. Nalot na plastiku powstaje pod wpływem przeróżnych czynników w trakcie normalnego użytkowania, więc czepianie się o zabrudzenia byłoby bezpodstawne.
Zgadza się.
A tak dla ścisłości - trzyletnia gwarancja Zibi to także w pewnym sensie gwarancja sprzedawcy. Casio jako producent daje dwa lata gwarancji i tyle jej masz, gdybyś wyjechał i chciał ją realizować poza granicami kraju.
E tam, nawet wtedy nie prześcignąłby Giezów czy GW-5000, a co najwyżej zbliżył do Frogmanów. U mnie ani Riseman, ani Rangeman większych emocji nie wywołują.
Wszystkie zegarki z solarem posiadają zabezpieczenie przed "przeładowaniem" baterii, nie masz o co się martwić. Wielu użytkowników bardziej martwi się o niedostateczne jej naładowanie i przy pełnym wskaźniku nadal wystawiają zegarki na słońce, co wielkiego sensu nie ma.
Drzemka to po prostu alarm, który po pięciu minutach odezwie się ponownie (i tak w kółko przez pół godziny bodajże), o ile nie wyłączysz go całkowicie, wchodząc w tryb alarmów.
Po wciśnięciu przycisku ADJUST w miejscu dnia tygodnia pojawia się ustawiony rok (a dokładniej jego dwie ostatnie cyfry, a więc powinno być 13). W jaki sposób go zmieniasz, skoro w tym momencie jedyne co możesz zrobić, to właśnie zresetować sekundnik? Rok w zakresie 00-99 ustawiasz dopiero po trzykrotnym wciśnięciu przycisku MODE.
1. Oryginał.
2. Normalne.
3. To jest po prostu numer identyfikacyjny elektroniki upchanej w zegarku, na ogół przypisany do konkretnego modelu, ale zdarzają się moduły instalowane w różnych modelach. Starsze egzemplarze DW-5600E miały moduł 1545, nowsze mają 3229. Jedyna różnica to wieczny kalendarz - w starszym do 2039 roku, w nowym do 2099.
GS-1150 oraz GS-1400 to praktycznie ten sam model, 1400 to wersja na rynek japoński i dodatkowo wyposażony jest w Tough Movement (automatyczna korekcja położenia wskazówek).
Ten sam moduł, co w GS-1400, zapakowany był też w inną kopertę (oczywiście także stalową) i w tej formie nazywał się GS-1300. Ten model był dostępny w Polsce jeszcze nie tak dawno temu.
GS-1200 to model bez dodatkowych subtarczek. O wiele rzadziej spotykany niż pozostałe modele i dostępny tylko na rynku japońskim.
Kolejne funkcje pod przyciskiem MODE to:
- REC
- World Time (czas na świecie)
- stoper
- timer (odliczanie wstecz)
- alarmy oraz R/C, te już znasz
Stoper startujesz i zatrzymujesz przyciskiem ALTI, resetujesz COMP. Timer obsługujesz tak samo, aby ustawić czas startowy odliczania w zakresie 1-60 minut, przytrzymaj ADJUST i ustaw minuty przy użyciu ALTI oraz COMP. Po wciśnięciu MODE możesz też włączyć autopowtarzanie - jedna strzałka to pojedyncze odliczanie, dwie strzałki to autopowtarzanie - zmieniasz to przy użyciu ALTI. Potwierdzasz jak zwykle przyciskiem ADJUST.
Alarmy włączasz i wyłączasz tak jak opisywałem wyżej - przyciskiem BARO. Ikonka alarmów widoczna w trybie głównym oznacza, że jeden z nich jest aktywny. Aby sprawdzić, który dokładnie, wejdź w tryb alarmów - tutaj ikonka będzie zapalona tylko przy włączonych alarmach.
GTS77, to są Giezy GS-1100 oraz GS-1150. A koszty zależą od sprzedawcy, można je już dostać praktycznie tylko z drugiej ręki.
Andrzej, tu nie ma co myśleć tylko łapać każdą nadarzającą się okazję, bo zbyt wielu ich nie ma.
Nie jestem pewny, czy przypadkiem GS-1400 nie jest jeszcze nadal produkowany. W ubiegłym roku wciąż były w japońskich katalogach i nadal można je dostać na Rakutenie (po opłatach jakieś 1200-1300 pln).
0.1 - prawda, mi jednak odpowiada w nim wszystko - jedyny w swoim rodzaju wygląd, rozmiar, waga, poczucie solidności, użyte materiały, wygoda noszenia, funkcjonalność, czytelność.
Kiepski ze mnie materiał na jednozegarkowca, ale gdybym hipotetycznie został zmuszony do posiadania tylko jednego zegarka, wybór byłby prosty.
No oczywiście jest to zapas na przyszłość. To już nieprodukowane modele, a poza tym niespecjalnie popularne, tak więc nie wiadomo, jak będzie wyglądać dostępność części za jakiś czas.
Kupiłem tam dwa zegarki i wszystko było w porządku. Przesyłka jest darmowa. Ryzyko naliczenia opłat (około 25% ceny zakupu) przez urząd celny istnieje, ale nie jest zbyt wielkie - ja ani razu nie zapłaciłem.
Zresztą mamy na forum temat poświęcony temu sklepowi: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/60849-zakupy-na-mywatcheshubcom/
Tutaj masz nieco drożej, ale bez ryzyka oclenia: http://www.click-a-watch.com/best_price/casio-g-shock-analog-digital-watch-ga-1000-1a-ga1000.html - to również sklep z Singapuru, ale korzystają z usług poczty szwedzkiej i do Polski przesyłka przylatuje ze Sztokholmu.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.