GAC to jeszcze względna nowość i w tym modelu Casio zastosowało tradycyjny analogowy mechanizm kwarcowy (taki jak w tańszych Edifice, gdzie wskazówki mają mechaniczne połączenie z koronką). Czegoś takiego w G-Shockach chyba jeszcze nie było, ale myślę, że nie zdecydowaliby się na umieszczenie go w G, gdyby nie byli pewni wytrzymałości takiego rozwiązania. Niemniej koronka, zwłaszcza takiego rodzaju, moim zdaniem średnio pasuje do G-Shocka.
GX-56 to już sprawdzony model, a jego dodatkową przewagą jest solar. Gdybym miał taki sam dylemat przy założeniu, że obydwa podobają mi się dokładnie w takim samym stopniu, wybrałbym właśnie jego.