Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Seven

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3933
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Seven

  1. Seven

    Orienty forumowiczów

    Jak na razie mogę wskazać tylko dwa raczej błahe minusy tego zegarka i na tym pewnie się skończy, bo do niczego innego nie można się przyczepić. Po pierwsze praca bezela - szkoda, że nie jest 120-klikowy. Ja jednak rzadko używam tego ficzera, tak więc to nic wielkiego. Po drugie zapięcie bransolety - w porównaniu do seikowego zapięcia pozostawia pewien niesmak, sprawia gorsze wrażenie i ciężko się zapina, a jeszcze gorzej odpina. Sama bransoleta całkiem fajna, choć chyba będzie szybko łapać rysy - już po jednym dniu noszenia zauważam kilka mikrorysek, ale może po prostu nie byłem wystarczająco ostrożny przy skracaniu bransolety. I może jeszcze faktycznie ta wystająca kropka lumy na bezelu - jak dla mnie mogłoby jej nie być. Mechanizm zdecydowanie na plus, i to gruby plus. Po 24 godzinach przyśpieszył tylko o sekundę!
  2. No właśnie poza AWG-M100 (a to jak dla mnie słaba konkurencja) nie ma porównywalnego zegarka w aktualnej ofercie Casio. Ewentualnie gdybyś chciał zaoszczędzić kilka pln-ów to może jeszcze udałoby się gdzieś wyrwać poprzednika GW-3500, czyli GW-2500, ale będzie to już kilkuletni egzemplarz, w którym prędzej czy później mogą pojawić się problemy z akumulatorkiem. Poza tym jak dla mnie nowa wersja jest sporo ładniejsza.
  3. Seven

    Orienty forumowiczów

    Dzisiejszy nowy nabytek - mój pierwszy Orient.
  4. Dzisiejszy newcomer i zarazem mój pierwszy Orient.
  5. Na mojej łapce wygląda tak: Jest spory, ale jak dla mnie jeszcze w granicach akceptowalności, zwłaszcza że to przecież G-Shock. Zresztą zapewne masz trochę większy nadgarstek niż ja, mój jest poniżej męskiej przeciętnej. Co do bransolety to miałem taką w G-1200D i wcale za nią nie tęsknię. W ogóle bransolety w G-Shockach nie należą do zbyt solidnych (porządne kajdany z pełnymi ogniwami byłyby do tych zegarków zbyt ciężkie), zwłaszcza biorąc pod uwagę ich ceny. Osobiście o wiele bardziej wolę pasek w GW-3500B. Chciałem nawet dokupić taki sam do 1200D, ale w końcu sprzedałem ten zegarek, bo i tak nie miałby u mnie szans z bardziej czytelnym i praktycznym GW-3500B.
  6. Co Wy z tym cłem? To przecież marginalna kwota. Bardziej boli vat, a ten jest zależny od widzimisię celnika, a nie od kwoty zakupu...
  7. Tak, jest sporo większy, ale do największych G-Shocków jeszcze troszkę mu brakuje. Ja mam 16 cm w nadgarstku i jakoś noszę. To już subiektywna opinia, ale moim zdaniem bije na głowę AWG pod względem wyglądu. Jest też wykonany z lepszych materiałów i jest odrobinę cięższy, dzięki czemu sprawia bardziej solidne wrażenie.
  8. Seven

    Oceanusy łączcie się

    Wymienia się tak samo, akumulatory też najprawdopodobniej są te same. Jeśli kupisz względnie nowy egzemplarz, w którym akumulator nigdy nie został całkowicie rozładowany i będziesz go prawidłowo eksploatował, to spokojnie powinien wytrzymać dłużej niż 8 lat. Stare Casio na gorszych akumulatorach wytrzymują po kilkanaście lat (i "licznik" bije nadal ).
  9. Jeśli możesz lekko naciągnąć budżet to pomyśl o GW-3500B. Mam takiego już od roku i bardzo sobie chwalę - polubiłem go do tego stopnia, że aktualnie został moim jedynym G-Shockiem.
  10. No widzisz. Satysfakcja musi być niewypowiedziana, a i kasa na dwa piwka zaoszczędzona. PS. Mistrzowski opis, mocno się ubawiłem.
  11. Z boku bransolety nie ma otworów? Jeśli tak to miałem dokładnie taką samą w G-1200D. Ogniwa są tam łączone teleskopami i ja właśnie poradziłem sobie malutkim płaskim śrubokrętem. Musisz po prostu pchnąć końcówkę teleskopa do wewnątrz w ten sposób, by całkowicie wyszedł z większego ogniwa. Najpierw oczywiście rozepnij bransoletę w zapięciu, będzie o wiele wygodniej.
  12. Problem w tym, że większość zegarmistrzów w kraju tak właśnie podchodzi do zegarków. Możesz go wysłać nawet do serwisu centralnego zibi w Sochaczewie, a i tak wróci porysowany (sam sprawdziłem ). Nazwa modelu powinna wystarczyć.
  13. @wytrych Jest sporo większy od Monstera, a także odczuwalnie cięższy, ale mimo to bardzo dobrze leży na nadgarstku (równie dobrze, a może nawet lepiej niż Monster) dzięki fajnie wyprofilowanej kopercie. W moim egzemplarzu sekundnik trafia w indeksy w pierwszej połowie tarczy, w drugiej już nie. W sumie jest mi to obojętne, zresztą to standard w większości kwarców. Bardziej przeszkadza mi nietrafianie wskazówki minutowej - ten mechanizm ma spory luz na wskazówkach (podobno oszczędza to energię) i przez to praktycznie niemożliwe jest, by wskazówka nie poruszyła się przy wciskaniu koronki, dlatego precyzyjne jej ustawienie potrafi doprowadzić mnie do szału. Na szczęście dzięki dużej dokładności chodu (u mnie 4 sekundy miesięcznie) nie ma potrzeby robić tego częściej niż dwa razy do roku przy zmianie czasu. Porównanie wielkości:
  14. A masz gwarancję, że zegarmistrz zrobi to tak samo ostrożnie, jak Ty w domowym zaciszu? Wystarczy tylko odrobina skupienia i przede wszystkim bez pośpiechu. Skróciłem już kilka bransolet z różnymi patentami łączenia ogniw i nigdy jeszcze nic nie porysowałem, a moje zdolności manualne pozostawiają wiele do życzenia. U zegarmistrza byłem po taką usługę tylko raz i na pewno nigdy więcej tego nie powtórzę - nie dość, że w domu okazało się, że zostawił kilka rysek, to jeszcze część pinów łączących ogniwa pozakładał odwrotnie i później miałem spory problem, gdy chciałem sobie podregulować bransoletę.
  15. Żartujecie z tą bransoletą? Skracaj sam, szkoda 5 zeta. Tam się nic nie da uszkodzić, najwyżej zostawisz kilka rysek jak nie będziesz ostrożny (a to samo może stać się u zegarmistrza), a ryski przecież nijak się mają do gwarancji. Zresztą jeśli pytanie dotyczy G-Shocka to na ogół w tych zegarkach skracanie bransolety jest banalnie proste.
  16. Czarny jest strasznie nudny w porównaniu do pozostałych wersji. Od siebie szczerze polecam ten wariant.
  17. Możliwe, bo automatyczna synchronizacja odbywa się tylko w godzinach nocnych. Jeśli do tej pory nie wymusiłeś synchronizacji albo nie ustawiłeś zegarka ręcznie, to dopiero o północy będzie próbował zaktualizować czas automatycznie. Brak "trzech kresek" oznacza, że ostatnia synchronizacja nie powiodła się. Mimo, że zegarek zaktualizował czas po północy (jeszcze na "starym czasie"), to o godzinie 2:00 i tak próbował ponownie, bo wtedy zaczyna się kolejna sesja prób synchronizacji. Dlatego o 2:00, bo jak było wspomniane kilka postów wyżej, czas w marcu zmieniamy z 2:00 na 3:00. Także od dziś zegarki będą już się synchronizowały począwszy od godziny 3:00 (a kończąc na 2:00 kolejnej nocy jeśli poprzednie próby nie przyniosą skutku), tylko i wyłącznie po to, by 27 października mogły odebrać informację o zmianie czasu z letniego na zimowy.
  18. On jest duży, ale nie aż tak wielki jak na przykład Sumo. Też mam chudą witkę (16 cm) i jeszcze się mieści na nadgarstku.
  19. Seven

    Podrobki Casio

    Ten "artykuł" krąży w wielu kopiach już od kilku lat i szczerze mówiąc jest to jedyna negatywna opinia na jego temat, z jaką się spotkałem. Nawet jeśli to prawda to przecież każdemu może zdarzyć się wpadka, zwłaszcza przy takiej skali sprzedaży. A w takim przypadku także masz stuprocentową pewność, że jest to oryginał.
  20. Seven

    Podrobki Casio

    Pierwsze dwa linki to podróby. Co do trzeciego to po co zawracać sobie głowę jakimiś licytacjami zegarków niewiadomego pochodzenia, kiedy za niewiele większe pieniądze niż aktualna cena (która może jeszcze wzrosnąć) można kupić nówkę z gwarancją od sprawdzonego sprzedawcy? http://allegro.pl/zegarek-casio-ef-539d-1av-edifice-promocja-i3122523272.html
  21. Miałem tą bransoletę w G-1200D i tak średnio ją wspominam. Mało solidna (zwijanka) i ogniwa łączone przy pomocy teleskopów. Jeśli o wygodę chodzi to nie było źle, ale pasek w GW-3500B jest jak dla mnie wygodniejszy (fajna guma, nie tak "plastikowa" jak w tańszych modelach). Moim zdaniem nie warto, zwłaszcza że do wersji na bransolecie trzeba sporo dopłacić.
  22. Dioda jest bardziej energooszczędna, ale wątpię, by chodziło wyłącznie o to - w takim wypadku stosowano by ją tylko w modelach na zwykłą baterię, a występuję przecież także i w solarach. Może Casio przemyślało praktyczność takiego rozwiązania i wybrało bardziej odpowiedni ich zdaniem kompromis? Jak dla mnie podświetlenie tylko ekranu byłoby całkowicie bezużyteczne, bo wyświetlacza używam jako datownika i w nocy mógłbym co najwyżej odczytać sekundy.
  23. Tutaj podświetlany jest tylko sam wyświetlacz:
  24. W moim GW-3500B nie mam najmniejszych problemów z odczytaniem godziny przy jej użyciu. Sama luma też jest niezła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.