no to ja uczciwie przyznam, że z premedytacją wziąłem składaka. jakiś osioł najwyraźniej przetopił oryginalną kopertę. wpadł za pieniądze mniejsze niż te, za które chodzą same werki. a chciałem zobaczyć na żywo, jak wygląda mikrorotor
No wiadomo. W ogóle są różne typy fałszywego chrono. Kalendarz udający chrono to jest top. Ale poza tym mamy sztuki z naklejonymi wskazówkami dwojakiego rodzaju: niektóre mają działające przyciski (sprężynka albo odpowiednio docięty plastik w pierścieniu trzymającym werk), no i te zabawniejsze, gdzie przyiski są odlane z szajsmetalu razem z całą kopertą. Dodatkowo można dodać malowaną fazę księżyca. I pomylić literki na tarczy. I indeksy. Przykład na zdjęciu. Jeden z najzabawniejszych dziadów w moim zbiorku. Tachymetep. Godziny IX, X, IX. Seo jako tarcza sekundy. Pasek z tektury i plastiku. Stała faza księżyca. Stałe puszery i wskazówki. Cudo za 5 złotych.
Żeby było w temacie, to na drugim zdjęciu dzisiejszy zielony rusek.
zabieram głos o tym, o czym chcę. i o tym, na co mam czas...
i tak, będę narzekać na podróbki sprzedawane jako oryginały na dużych portalach. w przypadku ali - pewnie wprost od producentów.
o czym ty teraz piszesz? wiem, co to ciga. wiem, co to fiyta. tak, wiem co to sugus, święty marcin i temu podobne firmy krzaki, które robią ładne zegareczki. ale ja się nie odnosiłem do nich. odnosiłem się do konkretnych przykładów podróbek, które występują na ali. skriny masz powyżej. czego nie zrozumiałeś?
jaki piękny land dweller. jak to jest wykonane? miałem już nie kupować chińszczyzny, ale ta zacna niemieckobrzmiąca marka wypuściła coś w podobie piageta polo, co mnie kusi.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.