No przecie takich kwiatków na samym allegro było już wiele. Kupujesz zegarek z lat 50. w marnym stanie wizualnym, powiedzmy za 40-100 zeta, wyciągasz werk z tarczą, naklejasz modelarską kalkomanię na brud, może troszkę trzeba ją potem jakoś przykurzyć i poprzecierać, np. wacikiem do uszu. Potem takiego trupa na powrót składasz i wystawiasz na allegro, pisząc że wojskowy, wojenny i do tego ss, ale aukcja jest czysto kolekcjonerska i nikt tu hitlera nie promuje. Po tygodniu jest zysk - trup idzie za 3 stówy. Profit!