Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kasiaMF

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1439
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kasiaMF

  1. kasiaMF

    Nasze Budziki

    A oto drugi budzik, który wspólnie z Damianem przywróciliśmy do żywych. Producent nieznany. Pochodzenie – Anglia, jak przypuszczam lata 1900-1910.oceniam. Jest bardzo podobny do budzika Grand Corona Junghans z 1905 roku. Tyle, że znacznie mniejszy, bo ma tylko 17 cm i nieco różni się środkiem tarczy Budzik miał pękniętą w trzech miejscach obudowę, która po zdjęciu tarczy i wyjęciu mechanizmu składała się niczym harmonijka i zniszczoną politurę. Obudowę skleiłam, zmyłam starą politurę, nieco odświeżyłam bejcą i nałożyłam trzy warstwy cienkiej politury, a po zmatowieniu zawoskowałam. Wymienione zostało jedno z pokręteł – motylków. Mechanizm to dzieło Damiana Poniżej zdjęcia sprzed i po renowacji.
  2. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Dzięki, nadal próbuje ustalić z którego roku może pochodzić i znalazłam w książce Wecker reklamę HAU z 1908 roku,gdzie pojawił sie już ten model tyle że w wersji mniej bogatej, wersji z papierową tarczą. Zatem może i ma ten mój ponad 100 lat.
  3. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Dość głośny jak większośc dużych budzików z tego okresu.
  4. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Dziś właśnie dotarł od Damiana mój nowy stary budzik firmy HAU. Jakby to powiedział Kiniol, projekt w lepszym stanie. Przedstawiam Wam fotografie sprzed i po renowacji. Mechanizmem zajął się Damian, jak zawsze zrobił to perfekcyjnie. Moja rola ograniczyła się do wyczyszczenia mocno zaśniedziałej obudowy. Zastanawiam się z którego roku może pochodzić ten budzik. Znalazłam model z takimi samymi dzwonkami w Katalogu z 1928 (Pilot Nr 104,5), podejrzewam jednak, że budzik jest starszy, co sugeruje styl obudowy, tarczy, wskazówka budzenia na tylnym deklu. Szacowałabym 1912-1918. A co Wy myślicie? Może ktoś z Was ma taki model lub starsze Katalogi HAU i mógłby to sprawdzić?
  5. kasiaMF

    Nasze Budziki

    No to masz zajęcie
  6. kasiaMF

    Nasze Budziki

    A ja myślę, że to była kwestia mody, stylu na takie czy inne obudowy. Znaki czasu...Nie tylko budziki były podobne do siebie.
  7. kasiaMF

    Nasze nowe (stare) zegary

    Pięknie obudowny ten barometr.
  8. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Mam bardzo podobnego Japy Freres.
  9. kasiaMF

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Bardzo okazałay, jak wszystkie Twoje zegary Franku
  10. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Widziała takiego samego w zatoce.
  11. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Też obserwowałam tego z koniczynką. fajnie że go kupiłeś. Ciekawa ta obudowa, producent pewnie nieznany, co moim zdaniem wcale nie wpływa na jego urodę. Tarcze tego typu były w budzikach z tego okresu po prostu modne i wiele firm europejskich je stosowało. Budzik jak mniemam z napisów na deklu jest francuski. Ten karciak też fajny, klasyczny, rzekłabym niemal dostojny, adrobne pęknięcia na tarczy dodają mu tylko uroku Gratuluję zakupów.
  12. kasiaMF

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Wyrzekł się syna i zerwał wszelkie kontakty. Czegóż więc miał szukać?
  13. kasiaMF

    Nasze nowe (stare) zegary

    Witam:) To prosimy o fotografie tychże zegarów, jesli to możliwe to również mechanizmów.
  14. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Bardzo fajny. Moja córka ma Też Nairi z pozytywką, wygada jak radyjko. A ja zbieram równiez budziki radzieckie - te z lat 50-tych. Może i nie maja dużej wartości, ale maja to coś, co mnie w budzikach porusza.
  15. kasiaMF

    Nasze Budziki

    I dobrze myslisz. Jestem w posiadaniu pierwszej powojennej wersji budzika Poltik, Zamieszcam fotografię sprzed i po gruntownej renowacji( mechanizmu i obudowy) znanego nam na forum i jakże lubianego nam Czasika -Damiana.
  16. kasiaMF

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    No chyba masz rację... Opowiem Wam pewną historię (miłosną?) Było sobie kiedyś panisko – junkier prusacki, a były to czas ostatniego zaboru. Zakochał się na swe ( i nie tylko) nieszczęście w Polce, i tak go ta miłość dopadła, że się ożenił, wbrew woli rodziny ma się rozumieć. Niebawem po ślubie ukochana małżonka zaciążyła. Rodzina owego junkra nie zaakceptowała tego małżeństwa-mezaliansu i wywierała naciski (groźby wydziedziczenia itp.) na zakochanego junkra. Toteż z biegiem czasu jego zapał gasł, a frustrację zaczął topić w kieliszku. Kiedy nastąpił czas porodu potomka jaśnie pan właśnie upajał się z rozpaczy na swój los, a że po kieliszku robił się agresywny… Miast cieszyć się z potomka, ze złości na swój los wylał wiadro lodowatej wody ze studni na matkę swego potomka. Żonę będącą w połogu doprowadziło to do paraliżu i wczesnej śmierci. Dziecko wzięła rodzina matki na wychowanie. Nazwisko dziecka z czasem spolszczono z von Manthay na Mantaj. Ojciec wycofał się i wrócił do swoich. Nigdy więcej nie spotkał się z synem. Owy junkier prusacki był moim pradziadkiem…Smutna w sumie historia.
  17. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Hmm, powiem, że elegancik z niego. Budziki z czarna tarczą są ciekawe. Sama mam Kienzle i Blangy.
  18. kasiaMF

    Nasze nowe (stare) zegary

    To będziesz musiał mu dorobic to i owo, czyli resztę obudowy. Który wzór wybierzesz? Oba są imponujące.
  19. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Oto link do Looping, pomyłkowo zamieściłam w zegarkach http://zegarkiclub.p...-looping-swiss/
  20. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Firma szwajcarska robiła porządne budziki.Na temat budzika Looping jest oddzielny temat- poszukaj w Zegarach. Miałam kiedyś podobnego. Środkowy wygląda na lata 40-te pozostałe chyba 60-te, ale oczywiście mogę się nieco mylić.
  21. kasiaMF

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Albo mu zegar wyrośnie jak tej tu sowie
  22. kasiaMF

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    No to może dla rozluźnienia tematów patriotyczno-historycznych zacytuję coś o misiach. Mam nadzieję, że moderator nie usunie z powodu słów niecenzuralnych "Rozróżnianie misiów ! Oto sposób na rozpoznanie gatunku niedźwiedzia: Podchodzimy do niego cichutko kiedy śpi i kopiemy go z całej siły w jaja. Następnie spierdalamy. I teraz: - jeśli spierdalamy i nic nas nie goni to znaczy, że jest to miś pluszowy - jeśli spierdalamy, wchodzimy na drzewo, a niedźwiedź wchodzi na drzewo za nami, to znaczy, że jest to niedźwiedź brunatny - jeśli spierdalamy, wchodzimy na drzewo, a niedźwiedź potrząsa drzewem tak, że spadamy prosto w jego łapska to jest to niedźwiedź Grizzly -jeśli spierdalamy, wchodzimy na drzewo, a niedźwiedź wchodzi na drzewo za nami i zaczyna wp***dalać liście to jest to miś koala -jeśli spierdalamy, a w okolicy nie ma drzew to jest to niedźwiedź polarny -jeśli spierdalamy, a niedźwiedź zaczyna płakać to jest to miś Kolargol - największa p...a wśród niedźwiedzi."
  23. kasiaMF

    Nasze Budziki

    Budzik Kienzle, właśnie wrócił z reanimacji od Damiana. Chodzi jak tralala. Mechanizm po damianowej naprawie wygląda jak z fabryki.Dzięki Damian. Budzik pojawił się w Katalogu Kienzle z 1939 roku, ale są twierdzenia, że firma produkowała ten model już znacznie wcześniej. Może ktoś z Was dysponuje starymi katalogami Kienzle i mógłby to sprawdzić?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.