Wiecie taką mam luźną myśl. Może podkładali polskie mostki do radzieckich części? Tzn. płyta polska z niskim numerem, a potem koła, mostek sprężyny naciągu, mostek koła balansowego i na koniec ten polski mostek? Może dlatego są różnice w rantach mostków? Przepraszam, ale kurcze muszę się gdzieś jeszcze dokształcić w fachowych nazwach. W obu mechanizmach ostatnie cyfry "spadają" z płyty. Równe też one nie są.