A wiec tak po 2 dniach mogę powiedzieć mniej więcej to że według mnie Grom jest warty tych 100zl. Powiem nawet że gdyby był na flaszce napis YSL, Armani czy co tam innego to nikt by nie gęgał i płacił 200zl. Zapach u mnie utrzymuje sie około 8-9h a z bliska to po ponad 12h kobieta twierdzi że go jeszcze czuje. Zapach mi przypomina kadzidło z sosną i kardamonem. Raczej to produkt na jesienne wieczory. Z minusów to drewniana pokrywa flakonu ma lekke luzy, sam flakon jest fajny, duży ciężki, nie ma wstydu przed ryskiem