Arku, te kilka zwojów gwintu to, chyba, ostatnia nadzieja białych ,bo mechanizm rzadki, co mnie cieszy i śmiga po odblokowaniu już z 10 godzin. Tarczy nie będę tykal, luma pójdzie tylko na wskazówki. Za kopertę wezmę się po niedzieli bo ma zdarty chrom, ale krawędzie zachowane. Środa to w łódzkiej galwanizerni dzień chromowana, w czwartek powinna się błyszczeć jak psu ... . To się pochwalę. Pozdrawiam