Zgadzam się, że Ball FE jest świetny - w końcu mam go w moim zestawie docelowym czterech zegarków, obok lange, rolka i omegi. 🙂
Jednym zegarkiem ciężko ogarnąć wszystkie okazje, stąd mamy prawie wszyscy po kilka(naście) zwgarków, na różne okazje... Moim zdaniem do krawata raczej pasek, choć też zdarzyło mi się kilka razy pod mankietem mieć kadan (ex1), ale to w sytuacjach, gdzie musiałem być trochę elegancki, ale nie na świeczniku. Jedynym wyjątkiem był mój własny ślub, na którym byłem jak Bond, z kwarcową 300m... Ale teraz, kilkanaście lat później, już bym tak nie zrobił.
Podsumowując z mojej strony, jeśli musi być kajdan, jako świadomy użytkownik i zegarkomaniak, olej gawiedź i bierz seiko lub GS z bazarku. 🙂