Nie można dopuścić zeby ten wątek było tak trudno odszukać na forum. Oczywiście nie ma szans żebym pokazał takie zegarki jak koledzy ale te co pokażę są początkiem mojej przygody i wkrótce (mam nadzieję) będą kolejne Jestem zauroczony tymi zagarkami, nie ważne że ich stan daleki jest od ideału, ważne że ich serca cykają piękną melodię a ja trzymając taki zegarek mam wrażenie że trzymam w ręku kawał historii. Oto one: CzCzZ z 1949r I 2CzZ z 1940r