może trochę prowokacyjnie, ale jednak całkiem poważnie - obaj stoicie poprawnie, wewnątrz wyznaczonych przez linie miejsc parkingowych i od strony technicznej nie widzę tu powodów do czepiania się kierowcy skody, co najwyżej do projektanta tego parkingu, iż bezmyślnie trzymał się komunistycznych wytycznych odnośnie wymiarów miejsc parkingowych:/. Natomiast, dlaczego kierowca skody stanął przy Tobie skoro na parkingu tyle miejsca - tego też nie ogarniam