To jest fenomen z jakim uporem marka mająca najbardziej fanatyczny fanbase robi wszystko żeby im siebie obrzydzić. Od kombinacji z historią i robienie fotoszopek, przez dziadowski serwis który nie tylko nie naprawia usterek, ale uszkadza zegarki, po samą ofertę, gdzie już nawet nie ma bazowego modelu który nie byłby wykastrowany (wciskane dekle, teleskopy, wr100), wynalazki typu due to już w ogóle można przemilczeć. Zegarki nie dla mnie ze względu na rozmiar, ale i tak smuteczek.