Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

nicon

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5446
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Zawartość dodana przez nicon

  1. Fakty może się czepiam, anyway to nie jest w nim najgorsze, zostańmy przy tych wszystkich punktach które wypisałem dla których warto moim zdaniem jednak odpuścić.
  2. Ale co mam ci podać? Cieńsze chronografy z własnym mechanizmem? Cieńsze koperty czy mechanizmy? Rozumiem że będziemy rozmawiać cały czas o tej niszowej kategorii "najcieńsze automatyczne chrono in-house do 70000zł" którą sobie wymyśliłeś na potrzeby tezy że Daytona to najlepszy zegarek.
  3. nicon

    Jak wyglądamy?!

    Jezus, ale jesteś na tym zdjęciu przerażająco podobny do tego adwokata od "trumny na kółkach" 😬.
  4. Starałeś się z pewnością, ale wyszło średnio bo wypisałeś tylko jeden - cienki mechanizm. I to pomimo użycia aż 300 słów. Mnie w ankiecie boli najbardziej przegrana Submarinera z Submarinerem Date :(.
  5. Ja bym to jednak przemyślał. 1. Rozwarta morda na 80% miniaturek. 2. Clickbaitowe tytuły. 3. Reaction videos. 4. "New Multi-Million Dollar MEGA MANSION House Tour". 5. Tytułowanie się "Watch Expert".
  6. Argument na poziomie "nie umiesz kopać piłki lepiej niż Grosicki to nie krytykuj gry reprezentacji", ale niczego więcej się po tobie nie spodziewam.
  7. No przydałby się jeżeli mamy używać argumentu mechanizmu jako przewagi Daytony nad innymi chrono na rynku. Myślę że mogę bezpiecznie postawić pieniądze że nikt wypowiadający się w tym wątku nie ma takiej wiedzy i w sumie spoko, tylko po co w takim razie o tym wspominać. Przeanalizujmy M-E-R-Y-T-O-R-Y-C-Z-N-E porównanie daytony (cytat dosłowny) przez merytorycznego użytkownika nie trolla. Trzeba było napisać prawie 300 słów żeby przekazać 2 informacje: 1. Rozmiar to najistotniejsza cecha mechanizmu, bo zegarek może być płaski. Padają tutaj przy okazji ciekawe stwierdzenia mające uwiarygodnić tę tezę jak "Jak wiemy wczesniej daytona miala mechanizm el primero Zenitha i jego najwieksza zaleta byla wlasnie wielkosc." <- tutaj chyba potrzebne źródło, które z pewnością merytoryczny autor zacytuje bo przecież nie wyciągnął tej informacji z ... palca xD. 2. Konkurencji nie ma bo Moonwatch posiada manualny mechanizm, a zenith zrobił 1 model podobny do Daytony więc wszystkie inne które mają w środku małe el-primero nie istnieją. Fajrant, merytoryczne porównanie dokonane, konkurencja zaorana. Można napisać taki bełkot i zebrać "lajki", ale to ja jestem trollem xD. Takie wybieranie 1 cechy i pomijanie reszty przypomina mi trochę przetargi na samochody w instytucjach państwowych. Ostatecznie wygrywa tylko BMW 7 bo jako jedyne spełnia kryterium składanej parasolki o długości 40cm chowanej w drzwiach pasażera. Pod każdy zegarek można sobie taki przetarg rozpisać. Miałem na myśli taką walidację z psychologii, ale jak już pytasz to ostatnio Javka/Dropwizard/Jooq i React na froncie 😛.
  8. Ja nie bronię swojego wyboru i nie szukam walidacji w przeciwieństwie do obrony Daytony jak Częstochowy w twoim wykonaniu. Moim zdaniem ten zegarek ma kiepską historię na tle innych modeli marki, ale nie mam prawa tego napisać bo zaraz przylecisz z pianą na twarzy bronić honoru marki. Dopóki moje wpisy będą wywoływać taki ból d*** i prowokowały do klepania tych tyrad to warto jest pisać. Mógłbyś chociaż czasem napisać coś nowego bo mam wrażenie że zacięła ci się płyta. Ale ja serio nie wiem, nie znam się i chciałbym się dowiedzieć czegoś na temat wyższości mechanizmu Daytony nad konkurencją. Tylko szkoda że kolega już w którymś poście zarzuca innym że nic nie wiedzą o tym mechanizmie, jest przy tym uszczypliwy i pasywnie agresywny, ale nie zbierze się na to żeby ich (w tym mnie) oświecić i zamknąć usta krytykantom. Żeby chociaż zalinkował jakieś ciekawe źródło w którym mógłbym się czegoś ciekawego dowiedzieć na ten temat, ale jak do tej pory widziałem tylko filmik od agencji reklamowej Hodinkee gdzie siedzi gość i recytuje regułki z materiałów prasowych na temat Daytony.
  9. A ty umiałbyś się pokusić, czy tylko tak udajesz znawcę? Ktoś podaje 10 przykładów, ale Rolexowy koń z klapkami na oczach widzi tylko to co przed nim.
  10. No to widocznie się nie znam i nie jestem godzien uświadomienia przez takiego konesera jak ty co to znaczy Rolex Daytona. Padły już prawie wszystkie pozycje z Rolexowego bingo, "masz ból d*** bo nie możesz kupić", "nie widziałeś na żywo", zabrakło jeszcze "hejtujesz bo cię nie stać". Można kończyć dyskusję. Ja zostanę przy swoim zdaniu, że 90% magii tego zegarka to hype i brak dostępności, do czego sprowadza się praktycznie każda dyskusja o tym zegarku.
  11. Pięknie leży, idealnie dobrany rozmiar 👌
  12. Bo ma komplikację zrozumiałą tylko dla ciężkich koneserów nurkowania. Do tego luma ma kolor słynnej twarzy z memów o papieżu.
  13. Piszesz jakby zrozumienie fenomenu tego modelu to była jakaś tajemna wiedza dostępna największym kronikarzom Rolexa. Cała moc i znaczenie tego zegarka jest takie, że to najciężej dostępny stalowy Rolex i można dużo zarobić na odsprzedaży. "Historii" i kultowości wziętej z jazdy w kółko i aukcji zegarka jednego przeciętnego aktora nawet nie komentuję po raz setny. Istotną rolę w historii Rolexa to odegrał Seadweller, ale żeby to pojąć potrzeba trochę więcej riserczu niż zmierzenie kolejki w Kruku.
  14. Wymień ten endlink jak Cię to gryzie, ale ja bym z tym żył jeżeli chcesz ten zegarek na zawsze, łatwiej będzie przełknąć kolejne wgniotki/rysy które się niewątpliwie pojawią.
  15. Na szczęście nie wszystko to kwestia gustu. Są jeszcze mierzalne kwestie jak rozmiar i waga. 44mm vs 42mm i 135g (PAM111) vs 85g (Moonwatch na pasku) to są obiektywne parametry powodujące że Luminor ogólnie nie nosi się lepiej od Moonwatcha. Rozumiem że ktoś woli Panerai i nie bronie nosić, tylko nie rozumiem skąd ta potrzeba konwertowania całego świata.
  16. Miałem moona i w tym samym czasie mierzyłem 000 44mm. Czułem jakbym zamienił zegarek na kowadło. Grubość, szerokość i waga jasno mówią co leży lepiej. Można próbować zaklinać rzeczywistość, ale ona jest jaka jest.
  17. Tak, a do 47mm wystarczy tylko zmienić nastawienie xD.
  18. Z pewnością działają legalnie skoro prawnicy rolnika ich jeszcze nie dojechali, a potrafią ścigać nawet zabawki dla dzieci. Zastanawia mnie tylko dlaczego nie mając gustu trzeba iść do takich rzeźbiarzy, zamiast kupić u źródła Daytonę „panterę” albo YM II.
  19. Ale Rolex niczego nie dał, to firma która robi frankeny/fejki i umieszcza na nich logo Rolexa, podobnie tak jak inna fabryka fejków Artisans de Geneve.
  20. Dobrze ci idzie, niektórzy mają tu konto po 10 lat i dalej robią zdjęcia ziemniakiem.
  21. 58 jest tak dobrym wyborem, że aż nudnym. Ciężko polecić coś innego na pierwszy "high-end" zegarek do wszystkiego. Gdybym nie miał 5-cyfrowego Rolka to bym na bank kupił 58.
  22. No możemy sobie ponarzekać w temacie o kolejkach na Rolexa, a te tak się składa są w PL tylko w Kruku. Jesteśmy w Polsce, narzekanie prawem nie towarem xD.
  23. Masz rację, lepiej nic nie pisać, bo w Polsce nie zasługujemy na dobre rzeczy. Jest syf i tak ma być.
  24. Odnośnie przestarzałych rozwiązań, to podobno oferty telefonii komórkowej są beznadziejne. Jakieś turbo drogie abonamenty z bieda ofertą. Kuzynka mieszkająca pod Neapolem nie mogła uwierzyć ze płace 20pln za wszystko bez limitu i 8gb internetu. Ale to było 5 lat temu więc coś się mogło pozmieniać.
  25. Wymyśliłeś sobie chochoła z którym teraz bohatersko walczysz. Nikt tu nie pisał, że zagranico Rolexy leżą na ulicy, tylko że można się zapisać na stalowe modele, co w kruku jest możliwe tylko raz w roku. Gdybyś sam zajrzał na to chrono to byś widział że ceny lecą, a wraz z nimi poprawia się sytuacja kolejkowa, tylko jakoś nie w Polsce gdzie wszystkie listy są zablokowane cały rok aż do premier. To świadczy o tym, że albo jesteśmy trzecim światem i Kruk dostaje tych zegarków dużo mniej niż AD na zachodzie, albo są klienci-handlarze którzy dopóki da się na tym zarobić odbierają poza kolejką. Ciężko powiedzieć, może Rolex boi się że ich zegarki będą kojarzone z zarobasami z takiej Rosji plus, którzy definiują swoją wartość przez to co noszą na nadgarstku, czym jeżdżą, albo w jakiej knajpie jedzą czy hotelu śpią. Podrabiany, prawdziwy mieszkałby sam z mamą, ewentualnie z żoną, ale z matką za ścianą ;).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.