Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

nicon

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5446
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Zawartość dodana przez nicon

  1. Płacą coś za ten marketing pisany o 21 czy robisz do portfolio?
  2. Ja tam widzę same zalety kupna na odległość, szczególnie do paczkomatu. Odbieram kiedy chcę, a co najlepsze nie muszę się bawić w smalltalk ze sprzedawcą. Do tego ekspiriens w Krakowie jest koszmarny, lokalizacja sklepu w galerii handlowej, żule koczują w zimie 10m dalej, zamykanie całego sklepu podczas odbioru żeby wszyscy wokoło nie mieli wątpliwości że zaraz ktoś wyjdzie z zegarkiem za kilkadziesiąt tys. PLN. Sprzedaż stacjonarna musi umrzeć razem z pokoleniem ludzi którzy oglądają jeszcze telewizję, dzisiaj nawet do pracy nie muszę dojeżdżać, a po odbiór zegarka mam się stawić osobiście.
  3. Kolejki się szybko rozładują, jak zysk będzie słaby i trzeba się będzie bujać tygodniami ze sprzedażą. Na Suby i GMT przyjdzie pewnie poczekać, ale DJe stają się już mało atrakcyjne na szybki zarobek.
  4. Kruk już jest w kontrze, Cartier i Tudor ma dostępność prawie tak kiepską jak Rolex. Spodobało im się budowanie prestiżu przez niedostępność, niedługo Skageny i Timexy tylko na zapisy, oczywiście bez rabatów.
  5. Nie masz prawa pisać nawet umiarkowanie sceptycznych opinii o swoim zegarku marki Rolex, bo białorycerz zakonu R dopadnie cię nawet w innym wątku xD.
  6. Jeżeli kupiłeś w cenie retail to właśnie zawsze tak wyglądało, po 2+ latach zawsze gdzieś tam wartość była na plus, bo przez podwyżki producenta szybsze niż inflacja zyskiwał, ale szału nie było. Szybka sprzedaż zawsze wiązała się ze stratą. To już świadczyło o sile marki, bo kupno retail czegokolwiek innego to był taki spadek że trzeba było pewnie czekać z 5 lat aż się wyjdzie na 0. To prawda, co więcej, jak Rolex produkował te blaszaki jeszcze w 2012 to Omega miała już od lat eleganckie, solidne zapięcia w 300M, Speedym czy AT. Rolex zszedł z drzewa kilka lat później, jak na pioniera i największego innowatora na rynku przystało. Ja za mojego 16610 zapłaciłem jakoś 50% tego co teraz chce rynek i już mnie bolało że przepłacam, oby ceny jak najszybciej wróciły do normy bo tam nie ma tej wartości. Technika Rolexa z 2012, ten wytłaczany wzorek ogniwa na zapięciu mnie zawsze rozbawia, top design xD.
  7. Ja bym powiedział że się rozpada, bo to proces który wymaga jeszcze trochę czasu. Ale psychologia już działa, tzn. już doszło do wszystkich, że kupno na wtórnym za kretyńską cenę w celu przetrzymania roku i sprzedaży 20% drożej nie jest dobrą strategią. Odbieranie od kruka wszystkiego co ma R na tarczy też nie niesie za sobą pewnego zysku, lub nieproporcjonalnie mały do wysiłku związanego ze sprzedażą i prowizjami na chrono/allegro. To wycina praktycznie wszystkich inwestorów. Zostają ludzie którzy chcą kupić zegarki i je nosić, ale możliwe że 80 tys. za stalowego Rolexa może wydać im się nieco wygórowaną ceną, tym bardziej że widzą co się dzieje i mogą spokojnie czekać. Największa beka z ludzi, którzy nie byli nigdy najostrzejszymi kredkami w piórniku i uwierzyli że to Pepsi za 120k to świetny interes, bo już za 2 lata będzie 200k, za masowo produkowany stalowy zegarek xD. To też jest dobry znak, bo 50k za blaszaka 14060m to jest nieporozumienie, może jakiś NOS w idealnym stanie, ale nie styrany zegarek z 5 polerkami. Chociaż te się mogą stracić % mniej, bo jednak wzrost nie był aż tak gwałtowny.
  8. W każdym innym wątku tak, czy na zagranicznym forach ludzie którzy zjedli zęby na tej marce potrafią napisać coś krytycznego co im się nie podoba w posunięciach Rolexa jako firmy, dystrybucji czy samych produktów. Nikt nie czuje się urażony, są dyskusje etc. W klubie Rolexa jedyny prawilny "miłośnik" to taki ślepy wyznawca, członek sekty, który nie widzi wad w swoim guru i reaguje agresją na jakiekolwiek słowa krytyki. Przydałby się osobny wątek "Rolex circlejerk", gdzie wszyscy członkowie kultu czuliby się bezpiecznie we wzajemnym wychwalaniu sweet foci.
  9. W jaki sposób ta wyższa solidność i jakość się manifestuje? Omega robi bardzo solidne zegarki, czego dowodzą miliony egzemplarzy vintage, speedmasterów, seamasterów, które mają po 50 lat, działają i wyglądają świetnie. Nie tylko Omega, w zasadzie z każdej marki jest pełno modeli które przetrwały dziesiąt lat i nadal są używalne w dobrej kondycji. Ciężko powiedzieć jak to będzie ze współczesnymi mechanizmami, ale nie ma na tę chwilę powodu żeby uważać że może być inaczej. A do czego się można przyczepić w Omegach, Zenithach czy JLC? Mają zazwyczaj te same choroby wieku dziecięcego co np. 3235 w Rolexie. Dla ciebie większym osiągnięciem jest mechanizm z jak najlepszą dokładnością chodu, ale obiektywnie patrząc zdecydowanie trudniejsze jest wykonanie komplikacji, do tego zrobienie tego na dużą skalę tak żeby zegarki nie wracały co 2 miesiące na serwis. Jeżeli dokładność pomiaru przyjmiemy jako jedyne kryterium, to faktycznie Rolex tutaj przoduje, ale to jest trochę tak jakby powiedzieć że ktoś wygrał triatlon bo pływa najszybciej bez patrzenia na pozostałe konkurencje. Popatrzmy na JLC i linię Hybris Mechanica, to są innowacje i ciekawe rozwiązania techniczne. Rolex zrobił 3-wskazówkowy model który się nie psuje i nie przecieka, klękajcie narody, pora na CSa. Może to jest wielkie osiągnięcie, jeżeli walczą w kategorii Certiny na ETA 2824-2, a nie z resztą wysokiego zegarmistrzostwa z CH. Przecież Sub ma normalną lakierowaną tarczę, a bardziej czarna była chociażby w 212.30.41.20.01.003, w Subie przeważnie jest ciemno-szara, bo nie potrafią zrobić solidnego antyrefleksu. 940L poza większą odpornością na słone środowisko, to nie niesie za sobą żadnych innych korzyści, w codzinnym użytkowaniu ma nawet wady, bo jest miększa od popularnej 316L. Tarcze też dobrze wykonane ale w sumie nic czego nie miałaby konkurencja, to już bardziej zwróciłbym uwagę na zielone szkło z milgaussa na które nie robili patentu, bo stwierdzili że i tak nikt nie jest w stanie wykonać podobnego. Podsumowując, roleksy to porządne zegarki, ale proste do bólu i nie ma w nich nic czym możnaby się się zachwycać. Dobre na EDC dla nudnego człowieka takiego jak ja, kupić jeden i zapomnieć. Natomiast przy tym bogactwie wyboru na rynku, zarówno we współczesnej ofercie jak i vintage, kupowanie 10 Rolexa który różni się od poprzedniego tylko połową koloru bezela to jest dziwne zboczenie którego nie jestem w stanie uzasadnić inaczej jak bezpieczną lokatą pieniędzy. Ty posiadasz w ogóle ciekawe spojrzenie na świat, którego ci zazdroszczę, bo gdybym też takie miał to życie byłoby znacznie łatwiejsze. "Nie ma podstaw merytorycznych do krytyki bo ja ich nie widzę", "Kruk super sklep bo ja kupiłem", "nowotwory nie istnieją bo ja go nie dostałem", "grafitu nie widziałeś, bo go tam nie ma".
  10. Patrzyłem na jeden i drugi na żywo, chociaż nie spędziłem z obydwoma jednocześnie miesiąca w pustelni i nie oglądałem pod mikroskopem elektronowym. Zaraz wyślę zapytania do 100 topowych uniwersytetów z listy szanghajskiej mających katedry metalurgii, by uzyskać konsensus naukowy w zakresie poziomu doskonałości szlifów w obydwu tych zegarkach.
  11. Zenith ma super kopertę i bransoletę, dużo szczotki i ostro zarysowane krawędzie, GP wygląda dla mnie jak RO którego polerowała ta pani poniżej.
  12. Wow, to jest Royal Oak killer. GP Laureato i VC Overseas stylistycznie przy tym wysiadają.
  13. Dobrze przeczytać jakiś głos rozsądku, jak ceny na rynku wtórnym wrócą do normalności to może pojawi się u fanbojów krytyczne też myślenie.
  14. Znajomy kupił 11 lat temu seamastera 2225.80 za 9,5k. Teraz za serwis zapłaciłby połowę tej ceny xD.
  15. A czym się ten snoopy różni od pozostałego miliona limitek speedmastera? Oczywiście nie licząc faktu że można na nic zarobić, co jest niewątpliwie kluczowe dla miłośników Rolexa.
  16. Zaczekaj aż gwarancja będzie się kończyć i wtedy oddaj, może przy okazji serwis zrobią gratis.
  17. Zdarza się często w Rolexach znalezionych na strychu, albo przekazanych w spadku. Były przypadki w serii hulków że zoom był jak w fejku, ale w sumie wszystko możliwe, wady QC nie są rzadkością w Roleksie.
  18. Gość który pytał ma problem żeby znaleźć w internecie autoryzowanego sprzedawcę, wiec najlepiej żeby kupował używki na ebayu xD.
  19. Gość który pytał ma problem żeby znaleźć w internecie autoryzowanego sprzedawcę, wiec najlepiej żeby kupował używki na ebayu xD.
  20. Najbezpieczniej to pewnie w oficjalnym sklepie Nomosa https://nomos-glashuette.com/
  21. Zgadzam się, że aż dwoje uczniów na religii to o dwoje za dużo, ale żeby od razu zamykać taką szkołę? Ja bym się starał uświadamiać rodziców tych dwojga czym może grozić przebywanie dzieci z księdzem katolickim, szczególnie w tak małej grupie bez dodatkowych świadków. Śmieszne jest to bronienie karpia jako tradycji, całą "tradycję" zapoczątkował komunistyczny kacyk tylko dlatego że była bida, a tę świnio-rybę można było jako jedyną wyhodować tanio i szybko.
  22. To jest big pilot? Poka fotę na tle całej sylwetki.
  23. Bo to jak z cenami paliw. W przypadku wzrostu ceny baryłki, dystrybutory reagują jakby były podpięte pod giełdę w Londynie, jak spada to niestety ale kupili już po wyższej cenie i nie mogą odrazu obniżyć ;).
  24. No ale zobaczyłeś już wszystko na żywo to jak tu jeszcze pomóc? Gdyby mnie ktoś przystawił pistolet do głowy to bym wziął BB58, bo mniejszy, lżejszy i nie ma funkcji GMT której nie lubię, a skąd ktoś ma wiedzieć czy ty lubisz? Natomiast z pewnością, gdybym miał wolny wybór i nie mógł się zdecydować to bym nic nie kupował. Jeżeli posiadasz wszystko to co masz wypisane w stopce, to tym bardziej bym odpuścił i raczej coś sprzedał.
  25. Pomocy, chciałem kupić lody, próbowałem już wszystkie smaki ale nie mogę się zdecydować truskawkowe czy czekoladowe? Jeszcze bym rozumiał jakby te zegarki nie były dostępne, ale jak ktoś ma ci doradzić co sam chcesz nosić jak nawet je przymierzyłeś i nie możesz podjąć decyzji?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.