Kilkunastoletnie samochody nadal je mają, nie nazwałbym ich raczej reliktami, a spokojnie pojeżdżą jeszcze kilkanaście. A jeżeli już mają i przewidziana jest opcja samodzielnej wymiany przez użytkownika, to nie rozumiem dlaczego ktoś (złe EU?), nie wymusił na producentach łatwej możliwości ich wymiany, bo jak widać wolny rynek tu nie zadziałał.
Ja się nie znam na samochodach, ale w moim gruzie żarówkę można wymienić przekręcając oprawkę o 90 stopni, nie trzeba śrubokręta, klucza etc. Myślałem że to wszędzie tak działa, nie mogłem uwierzyć znajomemu dopóki mi nie pokazał że faktycznie do tych żarówek nie ma dostępu.