Rozumiem. Wiele razy już na ten temat się wypowiadałem w różnych wątkach. Nie widzę powodu aby akurat tej branży nie dotykały wyprzedaże. Nie widzę też powodu dalszego sztucznego pompowania cen, bo wydaje mi się, że to może być źródło problemu. Nie wiem jakie są koszty produkcji, marże, etc... więc możemy sobie gdybać i okopywać się na swoich pozycjach. Wyjątkowa marka może być też za 3,2k. To nie zmienia też faktu, że następuje zjazd z 7,5k na 3,2k więc człowiek zaczyna się zastanawiać dlaczego i za co właściwie zapłacił 7,5k? Oczywiście to wszystko dla takich maniaków jak my. Kupując zegarek z zamiarem noszenia, tak jak każdą inną rzecz, po zakupie nie sprawdzam już za jakiś czas ile co teraz kosztuje, bo i po co?