Wedle mojej wiedzy lądują z automatu, a po ostatnich gimnastykach z DHLem wiem, że CWL przekazuje informację o tym, że pokrywa opłaty. Po prostu DHL sprawdza obie strony transakcji.
Co do samej procedury, to jeżeli nie dzwoniłeś na infolinię, to zadzwoń, wyślą Ci maila z informacją co trzeba dosłać i tyle. Dzień/dwa dni później proponuję zadzwonić i poprosić aby podali Ci e-mail osoby, która temat prowadzi i tam zrobić "forwarda" wiadomości, którą wysłałeś ze skanami. Potem to już z górki, góra tydzień, seria durnych powiadomień SMS i paczka powinna być na miejscu. W moim przypadku paczka wysłana przez CWL 1.11, na miejscu miała być 3.11, 2.11 od razu wysłałem wszystkie dokumenty, a finalnie to tym, że właśnie dostarczają dowiedziałem się 8.11 ok godziny 10.
Generalnie polecam wyprzedzić przeciwnika i dosłać im wszystko co się da, a ew. durne pytania, nękanie mailami i SMSami przyjąć ze stoickim spokojem.