Oczywiscie ze tak zrobilem , codziennie to sprawdzalem inaczej bym nie napisal tego tutaj: w stanie spoczynku przyśpieszał 1 sek.; a w ciagu dnia tę sekunde gubił. I naprawdę jestem zaskoczony bo juz dawno nie trafil mi sie taki egzemplarz (poza moimi trzema szwajcarami...gdzie Tissota Le Locle nie regulowalem przez miesiac)
Tomaliusz mozesz tak pisać ,ale ja za dlugo w tym "siedzę" zebym bez podstaw pisał takie rzeczy. Zegarki mechanicznie uzytkuje niekiedy dłużej niz wy przebywacie na tym swiecie
Być może już go tu pokazywałem.Ale pochwałę się dokładnością chodu: po 10-dniowym noszeniu 0 sek/dobę (zero). Aż sam jestem zaskoczony... Wysłane z mojego Redmi 5 Plus przy użyciu Tapatalka
Zapisuje się do tego klubu. Doxa byla jednym z moich pierwszych zegarków(obok Poljota) Niestety zakonczyla swoj zywot. Ale szukam teraz coś ze starszych modeli. Lata 70-80. Te które tu są zaprezentowane są piekne.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.